Z tym się zgadzamendriugto pisze:Wiadomo wtedy auto bym sprzedał, sporo stracił i nadal auta nie miał.Sinuspi pisze:Endriu, OK ale też jest kwestia możliwości uzyskania pomocy fachowca i zapłaty na jego pracę. Gdzieś każdy ma swoja granicę finansową.endriugto pisze:
Właśnie jestem po kompletnych remontach dwóch silników. Podtrzymuje. Jak mam silnik na stole to robię wszystko żeby drugi raz do tematu nie podchodzić.
Większości naszych działań nie należy traktować zdrowo rozsądkowo. To jest jakaś tam pasja a wiadomo że na pasję raczej wydaje się kase i tyle.
VOLVO 240 Red Baron Wagon
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
1 x
Kanciaste VOLVO - ZAWSZE w drodze.
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Jest dokładnie tak jak piszesz, ale forum jest po to, żeby przedyskutować dostępne opcje. Oczywiście fajnie by było zrobić remont kapitalny i cieszyć się starym ale jakby nowym redblockiem. Niestety życie weryfikuje plany, przy remoncie/odbudowie takiego auta jest tyle rzeczy na które warto wydać kase, że niestety ale taki remont kompleksowy w mojej ocenie nie jest na czele listy. Tak jak napisałem, zaczyna się to zmieniać, te auta robią się coraz starsze, rzadsze i droższe ale nadal uwazam, że teki pełny remont to ostateczność i nadal w sporo mniejszych pieniadzach da się znaleźć dużo lepszy silnik.endriugto pisze:Wiadomo wtedy auto bym sprzedał, sporo stracił i nadal auta nie miał.Sinuspi pisze:Endriu, OK ale też jest kwestia możliwości uzyskania pomocy fachowca i zapłaty na jego pracę. Gdzieś każdy ma swoja granicę finansową.endriugto pisze:
Właśnie jestem po kompletnych remontach dwóch silników. Podtrzymuje. Jak mam silnik na stole to robię wszystko żeby drugi raz do tematu nie podchodzić.
Większości naszych działań nie należy traktować zdrowo rozsądkowo. To jest jakaś tam pasja a wiadomo że na pasję raczej wydaje się kase i tyle.
Druga kwestia to ile takim autem zamierzamy i faktycznie jeździmy? Ja w swojej karierze ujeżdzałem kilkanaście sztuk volvo 740,940,960. Moi rekordziści to 940 w sedanie z LPG która zakupiłem jak miała niecałe 400kkm, dokulałem do 700kkm i jeszcze sprzedalem ja znajomemu a on jezdzi do dziś i nadal chwali te auto i mówi, że ma u niego dożywocie;-) Silnik był rozebrany przy około 600kkm, po weryfikacji był zrobiony kompletny remont głowicy w zakładzie, wymienione uszczelniacze na wałkach i to wszystko. Tłoki, panewki ogladałem i założyłem spowrotem, jedynie pierscienie były założone nowe. Drugie auto którym dużo jeździłem była 740 kombi kupiona z przebiegiem licznikowym 220kkm, dokulane do 290kkm, silnik rozebrany i wymieniony na inny bo był w dużo gorszym stanie niż ten z 940 sedan. Zakupiony został silnik z 240 z parkingu policyjnego które stało kilkanascie lat z przebiegiem licznikowym 120kkm, ten po rozebraniu w środku był jak nowy więc wymiana uszczelniaczy, uszczelek i jezdzi do dziś bez najmniejszych wycieków. W rodzinie mam jeszcze dwie cegły z dużym przebiegiem, jedna to 960mk2 z tak nielubianym whiteblockiem która na ori silniku dobija do 490kkm, druga to 940 B230F z licznikowym przebiegiem 440kkm.
Tak wiec panowie może warto wrzucić na luz bo powiedzmy sobie szczerze ile tysiecy kilometrów bedziecie robić cegłą? Ja jeżdze tymi autami użytkowo ale po zmianie pracy i miejsca zamieszkania robię łącznie 12-15kkm rocznie a przebieg ten rozkłada się na 4 cegły które posiadam.
0 x
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
No wiec u mnie sytuacja wygląda następująco:
240 to moje daily i używam go codziennie. Zazwyczaj jest to jakieś 40 km po Krakowie dziennie plus inne przejazdy, weekendowe wycieczki itp. Wiadomo ze do Włoch z rodziną wybiorę się innym autem, ale po Polsce śmigam bez problemu.
Remont generalny to pewnie ponad 4 tysiące, na prawdę wolałbym cześć tej kasy przeznaczyć na bilsteiny B6 czy poprawki blacharskie..sami wiecie, zawsze jest coś do zrobienia. Choćby skrzynia (m47) która jak niektórzy twierdzą może klęknąć przy turbo.
Pisze o tym wszystkim i wysyłam Wam zdjęcia tłoków i cylindrów bo mam nadzieję ze ktoś wskaże mi dobrą drogę. Pewnie ciężko ocenić na podstawie zdjęć, niestety nie mam nikogo do kogo mógłbym podjechać na „uczciwe” pomiary i radę.
Zdaje sobie sprawę z tego, ze każdy szlifierz będzie zalecał tuleje i tłoki …. może nawet nie z chęci zysku, tylko nie chcąc brać odpowiedzialności za ewentualne niepowodzenie takiego small remontu.
Jestem w kropce jednym słowem, blok rozebrany leży na stole w garażu a ja na niego patrzę i się zastanawiam co robić.
Chce mieć nadal ( tak jak teraz z wolnossakoem) pewne auto które nie bierze oleju, zawsze odpala i wszędzie mnie zawiezie .
Ta 240 to projekt na długie lata, nie mam zamiaru go sprzedawać, inwestycje w to auto dawno już przekroczyły pułap możliwego zwrotu przy odsprzedaży….. poza tym mój 6 letni syn kocha to auto i nie chce wsiadać do żadnego innego
240 to moje daily i używam go codziennie. Zazwyczaj jest to jakieś 40 km po Krakowie dziennie plus inne przejazdy, weekendowe wycieczki itp. Wiadomo ze do Włoch z rodziną wybiorę się innym autem, ale po Polsce śmigam bez problemu.
Remont generalny to pewnie ponad 4 tysiące, na prawdę wolałbym cześć tej kasy przeznaczyć na bilsteiny B6 czy poprawki blacharskie..sami wiecie, zawsze jest coś do zrobienia. Choćby skrzynia (m47) która jak niektórzy twierdzą może klęknąć przy turbo.
Pisze o tym wszystkim i wysyłam Wam zdjęcia tłoków i cylindrów bo mam nadzieję ze ktoś wskaże mi dobrą drogę. Pewnie ciężko ocenić na podstawie zdjęć, niestety nie mam nikogo do kogo mógłbym podjechać na „uczciwe” pomiary i radę.
Zdaje sobie sprawę z tego, ze każdy szlifierz będzie zalecał tuleje i tłoki …. może nawet nie z chęci zysku, tylko nie chcąc brać odpowiedzialności za ewentualne niepowodzenie takiego small remontu.
Jestem w kropce jednym słowem, blok rozebrany leży na stole w garażu a ja na niego patrzę i się zastanawiam co robić.
Chce mieć nadal ( tak jak teraz z wolnossakoem) pewne auto które nie bierze oleju, zawsze odpala i wszędzie mnie zawiezie .
Ta 240 to projekt na długie lata, nie mam zamiaru go sprzedawać, inwestycje w to auto dawno już przekroczyły pułap możliwego zwrotu przy odsprzedaży….. poza tym mój 6 letni syn kocha to auto i nie chce wsiadać do żadnego innego
0 x
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Jesteśmy wyluzowani i kulturalni. Tak sobie dyskutujemy.xjtdi pisze:Jest dokładnie tak jak piszesz, ale forum jest po to, żeby przedyskutować dostępne opcje. Oczywiście fajnie by było zrobić remont kapitalny i cieszyć się starym ale jakby nowym redblockiem. Niestety życie weryfikuje plany, przy remoncie/odbudowie takiego auta jest tyle rzeczy na które warto wydać kase, że niestety ale taki remont kompleksowy w mojej ocenie nie jest na czele listy. Tak jak napisałem, zaczyna się to zmieniać, te auta robią się coraz starsze, rzadsze i droższe ale nadal uwazam, że teki pełny remont to ostateczność i nadal w sporo mniejszych pieniadzach da się znaleźć dużo lepszy silnik.endriugto pisze:Wiadomo wtedy auto bym sprzedał, sporo stracił i nadal auta nie miał.Sinuspi pisze:
Endriu, OK ale też jest kwestia możliwości uzyskania pomocy fachowca i zapłaty na jego pracę. Gdzieś każdy ma swoja granicę finansową.
Większości naszych działań nie należy traktować zdrowo rozsądkowo. To jest jakaś tam pasja a wiadomo że na pasję raczej wydaje się kase i tyle.
Druga kwestia to ile takim autem zamierzamy i faktycznie jeździmy? Ja w swojej karierze ujeżdzałem kilkanaście sztuk volvo 740,940,960. Moi rekordziści to 940 w sedanie z LPG która zakupiłem jak miała niecałe 400kkm, dokulałem do 700kkm i jeszcze sprzedalem ja znajomemu a on jezdzi do dziś i nadal chwali te auto i mówi, że ma u niego dożywocie;-) Silnik był rozebrany przy około 600kkm, po weryfikacji był zrobiony kompletny remont głowicy w zakładzie, wymienione uszczelniacze na wałkach i to wszystko. Tłoki, panewki ogladałem i założyłem spowrotem, jedynie pierscienie były założone nowe. Drugie auto którym dużo jeździłem była 740 kombi kupiona z przebiegiem licznikowym 220kkm, dokulane do 290kkm, silnik rozebrany i wymieniony na inny bo był w dużo gorszym stanie niż ten z 940 sedan. Zakupiony został silnik z 240 z parkingu policyjnego które stało kilkanascie lat z przebiegiem licznikowym 120kkm, ten po rozebraniu w środku był jak nowy więc wymiana uszczelniaczy, uszczelek i jezdzi do dziś bez najmniejszych wycieków. W rodzinie mam jeszcze dwie cegły z dużym przebiegiem, jedna to 960mk2 z tak nielubianym whiteblockiem która na ori silniku dobija do 490kkm, druga to 940 B230F z licznikowym przebiegiem 440kkm.
Tak wiec panowie może warto wrzucić na luz bo powiedzmy sobie szczerze ile tysiecy kilometrów bedziecie robić cegłą? Ja jeżdze tymi autami użytkowo ale po zmianie pracy i miejsca zamieszkania robię łącznie 12-15kkm rocznie a przebieg ten rozkłada się na 4 cegły które posiadam.
Na pewno zgodzimy się co do tego że jak nawet idziemy w podmianę silnika co i tak generuje spore koszty to koniecznością jest weryfikacja stanu i zrobienie pakietu startowego.
0 x
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Też jestem tego zdania, że jesli kupujemy uzywany silnik to absolutne minimum, to zdjęcie miski olejowej i pokrywy zaworów, umycie i wyczyszczenie wszystkiego co się da bez głebszego rozbierania, wymiania wszystkich zimeringów nawet jesli wygladają na dobre, złożenie tego na nowych uszczelkach. Mile widziane jest odmalowanie bloku które jesli mamy silnik na stole nie kosztuje dużo czasu i pieniędzy a później cieszy oko. Pokrywa rozrzadu w zaleznosi od stanu farby do polerowania napisu VOLVO lub jak farba kiepska do malowania i napis obowiazkowo do polerowania. Zdejmowanie głowicy ma sens tylko jesli silnik ma wiekszy przebieg lub jego stan budzi watpliwości. Bo zwykle po zdjeciu głowicy warto dać ją do planowania i podstawowego serwisu.endriugto pisze:
Jesteśmy wyluzowani i kulturalni. Tak sobie dyskutujemy.
Na pewno zgodzimy się co do tego że jak nawet idziemy w podmianę silnika co i tak generuje spore koszty to koniecznością jest weryfikacja stanu i zrobienie pakietu startowego.
Temat rzeka, co do remontów silników to moge co nieco powiedzieć, odbudowałem 4 zabytkowe ciągniki rolnicze. Tam tylko remont wchodził w grę, czesci nowe były niedostepne lub bardzo drogie choć i to zależy. Wyrób z byłego NRD - czesci tak drogie, że właściwie wszystko szło kupić ale lepiej było regenerować, wyrób z byłego ZSSR z kolei czesci nowe były tak tanie, że taniej było sprowadzić nowy fabryczny wał z panewkami niż szlifować stary.
1 x
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Niestety to nie jest takie oczywiste. Jak rozmawiam z moimi mechanikami to załamują ręce, 90% ludzi kupuje silniki na allegro i każe zakładać jak są, na sztukę. Tłumaczą że przecież mają kwitek od sprzedającego z wykresem badania kompresji i gwarancję rozruchową...xjtdi pisze:Też jestem tego zdania, że jesli kupujemy uzywany silnik to absolutne minimum, to zdjęcie miski olejowej i pokrywy zaworów, umycie i wyczyszczenie wszystkiego co się da bez głebszego rozbierania, wymiania wszystkich zimeringów nawet jesli wygladają na dobre, złożenie tego na nowych uszczelkach. Mile widziane jest odmalowanie bloku które jesli mamy silnik na stole nie kosztuje dużo czasu i pieniędzy a później cieszy oko. Pokrywa rozrzadu w zaleznosi od stanu farby do polerowania napisu VOLVO lub jak farba kiepska do malowania i napis obowiazkowo do polerowania. Zdejmowanie głowicy ma sens tylko jesli silnik ma wiekszy przebieg lub jego stan budzi watpliwości. Bo zwykle po zdjeciu głowicy warto dać ją do planowania i podstawowego serwisu.endriugto pisze:
Jesteśmy wyluzowani i kulturalni. Tak sobie dyskutujemy.
Na pewno zgodzimy się co do tego że jak nawet idziemy w podmianę silnika co i tak generuje spore koszty to koniecznością jest weryfikacja stanu i zrobienie pakietu startowego.
Temat rzeka, co do remontów silników to moge co nieco powiedzieć, odbudowałem 4 zabytkowe ciągniki rolnicze. Tam tylko remont wchodził w grę, czesci nowe były niedostepne lub bardzo drogie choć i to zależy. Wyrób z byłego NRD - czesci tak drogie, że właściwie wszystko szło kupić ale lepiej było regenerować, wyrób z byłego ZSSR z kolei czesci nowe były tak tanie, że taniej było sprowadzić nowy fabryczny wał z panewkami niż szlifować stary.
Nie trzeba się domyślać że większość takich sytuacji kończy się złomowaniem auta albo remontem ja jest zdolność u bociana.
Dawaj foty tych ciągników. Nie znam się ale na wszelakich targach czy pokazach bardzo mnie ten temat przyciąga.
1 x
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Skrzynia M47 przy turbo --> jak najbardziej może klęknąć, ogarnij sobie M46
Ciągnik z NRD --> nieszczęsny Fortschritt?
Ciągnik z NRD --> nieszczęsny Fortschritt?
0 x
Jest:
'94 945 2.3 US, '92 245 2.3, '91 965 2.0T 16v, '87 764 2.8
'02 A2, '01 GC WJ, '00 A8, '95 + '93 Escort LX, '92 Passat, '90 Crown Victoria, '87 Colony Park
Było:
'92 Disco V8, '91 Escort LX, '91 964 3.0, 89 765 2.4, '90 Audi 100, '88 Terrano
'94 945 2.3 US, '92 245 2.3, '91 965 2.0T 16v, '87 764 2.8
'02 A2, '01 GC WJ, '00 A8, '95 + '93 Escort LX, '92 Passat, '90 Crown Victoria, '87 Colony Park
Było:
'92 Disco V8, '91 Escort LX, '91 964 3.0, 89 765 2.4, '90 Audi 100, '88 Terrano
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
tak, Forschritt RS-09, piekielny wynalazek...bnw pisze:Skrzynia M47 przy turbo --> jak najbardziej może klęknąć, ogarnij sobie M46
Ciągnik z NRD --> nieszczęsny Fortschritt?
0 x
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Miałem 531. Masakra. Poturbował mi kiedyś nogę, jak się wywrócił na wyboju.xjtdi pisze:bnw pisze: tak, Forschritt RS-09, piekielny wynalazek...
Potem chciałem kupić 323, ale kolega mi wytłumaczył, że to coś ma promień skrętu wielkości boiska piłkarskiego. Pewnie się wobec tego skończy na Ursusie 1224, chociaż strasznie mi się podoba "lokomotywa" John Deere.
0 x
Jest:
'94 945 2.3 US, '92 245 2.3, '91 965 2.0T 16v, '87 764 2.8
'02 A2, '01 GC WJ, '00 A8, '95 + '93 Escort LX, '92 Passat, '90 Crown Victoria, '87 Colony Park
Było:
'92 Disco V8, '91 Escort LX, '91 964 3.0, 89 765 2.4, '90 Audi 100, '88 Terrano
'94 945 2.3 US, '92 245 2.3, '91 965 2.0T 16v, '87 764 2.8
'02 A2, '01 GC WJ, '00 A8, '95 + '93 Escort LX, '92 Passat, '90 Crown Victoria, '87 Colony Park
Było:
'92 Disco V8, '91 Escort LX, '91 964 3.0, 89 765 2.4, '90 Audi 100, '88 Terrano
Re: VOLVO 240 Red Baron Wagon
Taaaa pewnie, będą mi tu o ciągnikach smęcić zamiast tłoki ocenić.
BTW: stare ciągniki mi się mega podobają i chciałbym na działce sobie taki postawić w ramach upiększenia
BTW: stare ciągniki mi się mega podobają i chciałbym na działce sobie taki postawić w ramach upiększenia
0 x