Jak wiecie moja 240 to daily car. Używam jej z radością, choć czasem musimy od siebie odpocząć. Wsiadam wtedy do współczesnego auta, wyłączam radio i cieszę się dojmującą ciszą
Pozostałe auta w rodzinnym garażu mają odpowiednio 3 i 5 razy więcej mocy i tak sobie pomyślałem, ze chętnie bym coś podłubał w 240 żeby delikatnie i w miarę możliwości tanio choć trochę podnieść moc.
Im więcej czytam tym większy mam mętlik w głowie. Sam już nie wiem co będzie najlepszą opcją w moim przypadku: czyli w miarę szybko i tanio bez oczekiwanych super mocy.
Rozpatruję w sumie trzy opcje:
1. Inny wałek (vx?) plus regulowane kółko
2. Soft turbo (230f chyba więcej jak pół bara nie przyjmie z tego co czytałem)
3. Swap np na 230fk
Bardzo Was proszę o radę,
Wojtek