Strona 1 z 2

Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 12 maja 2024, 01:12
autor: bnw
Podobno zielona motoryzacja to przyszłość. Pewnie tak, choć to, co uważane jest za zielone chyba nie do końca jest zielone (i nie chodzi tu o kolor). W każdym bądź razie, jakieś dwa lata temu pojawiła się przede mną szansa zdobycia pierwszego zielonego samochodu - i to nie byle jakiego zielonego, a Kingsmere Green Metallic. Na fejsbuku pojawił się post, w którym do sprzedaży w bardzo rozsądnej cenie zaoferowano coś takiego:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Volvo 264 GLE, rocznik 1980, silnik B27F - czyli wczesne PRV z K-Jetronikiem - oraz skrzynia AW55. Auto co prawda mocno poobijane, ale za to bardzo, bardzo zdrowe blacharsko i praktycznie kompletne, jeśli nie liczyć brakującego silniczka wycieraczek reflektora i nieoryginalnej kierownicy. Okazało się, że w cenie był też spory zapas części - wliczając w to felgi Corona i kupione do nich opony - więc bardzo szybko dobiłem targu, zamówiłem transport i pojechałem odebrać pozostałe do auta części.

Obrazek

Auto prezentuje się generalnie nieźle, minus mocne ślady obicia, chromy nie są poodłupywane. Blenda pochodzi z dawcy, niestety jest mocno popękana - raczej nie da się tego naprawić.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ogromnym atutem jest zachowane w bardzo dobrym stanie beżowe wnętrze. Samochód ma elektryczne lustra i szyby, te drugie najpewniej dokładane przed dealera. Jest też bardzo duża ilość dodatkowych przełączników ogrzewania tylnej szyby i sterowanie nawiewami w wersji klima-ready - czyli pod deską jest już gotowy zestaw potrzebny do uruchomienia AC, brakuje tylko przełącznika i tego, co pod maską.

Obrazek

Samochód pochodzi z Niemiec/Austrii, w Polsce spędził kilkanaście lat. Niestety o jego historii nie wiem prawie nic - poza tym, że w którymś momencie został wymieniony na... duży zapas węgla. W końcu auto ze Śląska - to zobowiązuje.

Obrazek

Auto trafiło do garażu we wrześniu 2022 roku i od tego czasu udało się go nieco ogarnąć:
--> Auto zostało odpalone;
--> Wymieniona pompa główna, wstawiony był nowy Bosch, ale do silników z wtryskiem elektronicznym;
--> Skrzynia miała zlany do zera olej (samochód miał podobno zdejmowany silnik, ile w tym prawdy - nie wiem), dostała nowy filtr i została częściowo już zalana olejem (do pełni szczęścia trzeba mieć sprawny silnik, o tym za chwilę);
--> Wymieniony został olej i filtry;
--> W kolejce czekają świece;
--> Auto zostało postawione na felgach Corona, które pasują jednak lepiej, niż zwykłe stalówki - nawet z obręczami:

Obrazek

Na chwilę nawet wyjechało przed dom, ale na linie holowniczej:

Obrazek

Natomiast powodem, dla którego nie możemy iść dalej z robotą jest niekompletny układ paliwowy. Ktoś w pewnym momencie rozebrał wkład do baku i całkowicie usunął z niego zarówno opornik od wskaźnika poziomu paliwa, jak i pompę wstępną:

Obrazek
Obrazek

Na szczęście udało się znaleźć inny wkład i pozyskać z niego potrzebne elementy; niestety wszystko było mocno zardzewiałe...
Obrazek

Ale cynkowanie wykonane przez firmę Victus załatwiło sprawę:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Plany - ogarnięcie wkładu w bak, potem złożenie całego układu paliwowego, wystrojenie k-jeta, poprawne zalanie skrzyni, żółte blachy... plan jest taki, żeby jeszcze w tym roku wyjechał na drogi.

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 12 maja 2024, 11:02
autor: Maciek4530
Corony i nowiutkie oponki! Dekle, porządne wyważenie i będzie luksus. Jedyne o co można pytać forumowiczów to sposób na odpalenie automatu - a w zasadzie czy zalewając olej bagnetem finalnie napełnimy konwerter. Obaj jesteśmy zieloni w automaty a tu skrzynia była zupełnie pusta.

Na domiar złego cieknie z niej po bokach niemiłosiernie, stąd musimy ogarnąć: paliwo -> obroty oraz układ chłodzenia-> filtr i olej silnika-> temat skrzyni (uszczelnienie i napełnienie) - zapewne na pracującym i nagrzanym silniku co aktualnie nie było osiągalne

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 12 maja 2024, 11:06
autor: bnw
Maciek4530 pisze: 12 maja 2024, 11:02 Jedyne o co można pytać forumowiczów to sposób na odpalenie automatu - a w zasadzie czy zalewając olej bagnetem finalnie napełnimy konwerter. Obaj jesteśmy zieloni w automaty a tu skrzynia była zupełnie pusta.
O, to to.

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 12 maja 2024, 13:01
autor: dom?n
O ja, to wnętrze to był zawsze mój mokry sen w dwusetach. Nie zdążyłem, zmieniłem platformę. Sztruksy w serii 200 są absolutnie najwygodniejsze. Zazdro maks.

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 07 czerwca 2024, 00:50
autor: bnw
Gdyby kogoś interesowało, co stało się z zaginionym pływakiem, to się odnalazł. W baku.

Obrazek

Okazało się również, że na wkład i pompę założony był przewód niskociśnieniowy:
Obrazek

I ostatnia nowość - udało się dostać oryginalne dekielki. Tanio nie było, ale jest ładnie.
Obrazek
Obrazek

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 07 czerwca 2024, 10:17
autor: Maciek4530
Te delke robią robotę na 264! Cieszę się że się na nie zdecydowałeś! :)

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 12 września 2024, 00:03
autor: bnw
Sporo się z Zielonym dzieje, choć do końca jeszcze daleko. Skompletowałem listwy i założyłem nadkole - to ostatnie to jakaś masakra, chyba mam zdeformowany błotnik, bo za cholerę nie szło tego wstawić. Po wielu próbach siadło. Dołożyłem też listwę błotnika, ale ta nie była w ładnym stanie - ani nie jest idealnie równa, ani nie trzyma kształtu. Kupiłem nową z ASO - 280 PLN, więc do przeżycia - ale żal dawać na taki błotnik, więc... trzeba będzie szukać ładnego.

Obrazek
Obrazek

Ponieważ bak wyglądał w środku tragicznie, postanowiłem zamienić go na inny. Na szczęście rdza była głównie w środku - przestrzeń między bakiem a podłogą, poza nalotem rdzy, była dość zdrowa.

Obrazek
Obrazek

Udało się zdobyć rozsądne zastępstwo - bak z auta z silnikiem gaźnikowym, z niemalże nieskalanym środkiem. Dodatkowo - ma korek spustowy do paliwa, co podobno wcale takie częste nie jest.

Obrazek
Obrazek

Oczywiście montowanie niezabezpieczonego baku nie miało sensu - został wyczyszczony i zabezpieczony, podobnie jak i sama podłoga.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozostała jeszcze kwestia samego wkładu - póki co miałem tylko zregenerowane elementy metalowe. Najpierw wyczyściłem wszystkie plastikowe drobiazgi:

Obrazek

Potem, korzystając z palnika, zamontowałem przewody tekalanowe:

Obrazek

Kolejnym krokiem było poskładanie całości i wymiana przewodów elektrycznych. Test na multimetrze wykazał, że oporności w położeniach min i max są zgodne z wartościami książkowymi - wskaźnik powinien działać!

Obrazek

Tak poskładany wkład był gotowy do instalacji. Jeszcze drobne poprawki - między innymi inna masa, bo tamta jednak była paskudna - i pożegnalne zdjęcie...

Obrazek

Po czym wszystko wylądowało zamknięte w baku:
Obrazek

Bak na miejscu, jeszcze porządny korek wlewu - i temat zbiornika paliwa mamy zamknięty.

Obrazek

Rzecz jasna do końca prac było daleko, a następnym elementem po drodze był zespół pompy głównej i akumulatora ciśnienia. Co prawda gruba konserwacja uchroniła go przed przerdzewieniem, ale ładnie nie wyglądał. Najpierw wszystko zostało rozebrane na czynniki pierwsze:

Obrazek

Zamontowana w zeszłym roku pompa SKV umarła - zdecydowałem się na montaż nowej pompy Bosch. Czeska produkcja, porządna instrukcja i certyfikowana praca do 6-6.5 bara:
Obrazek

Wyczyszczone elementy trafiły do farby antykorozyjnej:
Obrazek

Robota nie była prosta, ale oprócz Maćka miałem do pomocy jeszcze kota:

Obrazek

Czerwone elementy trafiły potem do konserwacji:
Obrazek

Efekt końcowy wygląda całkiem porządnie:
Obrazek

Czy wystarczyło to do uruchomienia wozu i wyjechania z garażu? Oczywiście, że nie. Tak wygląda praca wtrysków:
Obrazek

A tak wyglądała kopułka (palec wcale nie lepiej):

Obrazek

Filtr powietrza natomiast pochodził z 1988 roku:
Obrazek
Obrazek

Na szczęście nowe elementy wciąż można dostać - auto dostało już nowe świece, kopułkę i przewody:

Obrazek
Obrazek

Rzecz jasna coś po drodze musiało się spieprzyć - i świeca cylindra numer 2 wyszła w taki oto sposób:

Obrazek


Co teraz? Wtryski i ich gumowe obsadki też dotarły, więc trzeba będzie je wymienić, odświeżyć śruby mocujące, dać nowe podkładki, wyregulować rozdzielacz i... chyba uda się zamknąć temat układu paliwowego.

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 15 września 2024, 18:53
autor: Maciek4530
Warto zaznaczyć że pompa SKV umarła z powodu rdzy tłoczonej z baku. Nasz amatorski błąd i brak czasu na regularną pracę przy samochodzie. Dodatkowo zmieniony został filtr paliwa i wypłukane przewody aż do wtrysków - tak by już nie było zanieczyszczeń i drobinek rdzy. Powinno poprawić podstawę do uruchamiania :lol:

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 15 września 2024, 20:44
autor: MarcinS
W pracy miałem przypadek, gdy nowa pompa paliwa SKV nie żyła od samego początku. W nowym i czyściutkim układzie paliwowym. Po włożeniu Boscha auto ożyło.

Re: Zielony - Volvo 264 GLE '1980

: 28 października 2024, 00:52
autor: bnw
Szybki, malutki update - właśnie dojechała paczka z Holandii:

Obrazek