Oprócz szwędania cegłami, moglibyśmy wykorzystać już fakt, że jesteśmy w górach i przejść się jakimś szlakiem w sobotę. Wysiłek podobno jest najlepszy na kaca
Moja propozycja to po śniadania i kawie, czyli pewnie ok 11 wyruszamy do Siennej (ok 30km w jedną stronę). Tam zostawiamy auta i idziemy na szczyt Czarnej Góry. Kto będzie nie czuł się na siłach korzysta z wyciągu w jedną lub obie strony. To nam zajmie kilka godzin.