endriugto pisze:Tak syrena i duett (duett to moje motoyzacyjne marzenie) to inna bajka to auta konstrukcyjne starsze od dwusety. Resory piórowe, hamulce bębnowe jednoobwodowe, zwrotnice z kalimatkami, przekładnia kierownicza śrubowo kulowa, silnik dwusuwowy, instalacja elektryczna no i konstrukcja ramowa.
hop hop!
syrena bez dwuobwodowego układu hamulcowego?
może na początku produkcji
duett z dwusuwowym silnikiem?
przecież sam dobrze wiesz, że miał nadwozie na ramie bo... to był zaprojektowany jako ciężarówka. ale bazował na PV444, które miało nadwozie samonośne i sprężyny śrubowe
a instalacja elektryczna? w 240 jest tak samo archaiczna jak w PV/Duecie. cylindryczne bezpieczniki. c'mon!
zwróć uwagę, że rozwiązaniom stosowanym przez Volvo w 240 bliżej do tego co było w PV444/445 niż choćby w Volvo 850.
sztywny tylny most ze sprężynami śrubowymi, nadwozie samonośne ale z rynienkami, ciężki, żeliwny, czterocylindrowy silnik... to jest toczka w toczkę to samo w 240 i PV.
skrzynia biegów? M46 czy M47 to w prostej lini rozwinięcie M45 czy nawet M40.
automat BW35? grube lata '60
skrzynka bezpieczników?
przecież 200 to był lifting serii 100. nawet niespecjalnie głęboki

to wszystko przekłada się na to, jak auto się prowadzi i zachowuje na drodze.
naprawdę - rozwiązania techniczne 240 są bliższe autom powojennym niz tym, które były zaprojektowane w latach '90 czy nawet '80.
z lat produkcji 240 jest Audi 100 C3, Volvo 850, Volkswagen Golf, SAAB 9000, BMW E34.
to tych wozach można powiedzieć, jakkolwiek, że są współczesne
już w latach '80 prasa się nabijała z archaizmu dwusetki. a wtedy mówiono a fabrycznie nowym aucie!
Volvo klepało na jedno kolano to, co im się sprawdziło zaraz po wojnie - dwusetka ma więcej wspólnego (porównując rozwiązania konstruktorskie) ze swoimi poprzednikami niż następcami.
tak jak Ci pisałem - nie wiem jak bogate jest Twoje doświadczenie ze starymi wozami, ale podejrzewam, że trochę mniejsze niż moje.
zdarza mi się jeździć na co dzień autami z lat '60, '70. i owszem! da się to robić bez specjalnych wyrzeczeń

i sprawia to nawet pewną frajdę. ale to nie zmienia faktu, że w żadnym wypadku nie są to samochody współczesne
a więcej wrażeń o tym jak się jeździ Duettem, możesz sobie macnąć w lipcowym CA.
a 240 - w październikowym.