No cóż, jak widać, pisanie już jakoś mi idzie, ale w czytaniu muszę się jeszcze trochę podciągnąć ...
Czyli:
- albo "awaryjne kanapki" na drogę
- albo "niezdecydowani Koledzy" jednak na coś się zdecydują
- albo zarezerwować stolik dla tych co "już wiedzą czego chcą", a reszta ... patrz pkt. 1
- albo inna knajpa
W czerwcu byliśmy grupą 40 motocykli w Czechach. Mieliśmy na trasie zarezerwowaną knajpę ale to była taka bardziej stołówka z tackami gdzie było 4 potrawy do wyboru i kasa. Bardzo sprawnie i smacznie to wyszło. W ogóle knajpa bardzo pozytywnie nas zaskoczyła bo kawał parkingu był dla nas taśmą wygrodzony i kilka ław na dworze też.
W zeszłym roku jak pamiętacie na obiad zatrzymaliśmy się w takim turystycznym zagłębiu gdzie było kilka knajp, smażalni w jednym miejscu i ludzie się rozdzielili i wtedy nie było takiego skupienia w jednym miejscu i też fajnie myślę to wyszło.
Może iść w tym kierunku i znaleźć inne miejsce skoro mamy komplikacje.
Reasumując:
1. Proszę o info kto, gdzie i od kiedy jest w Bieszczadach?
2. Jaka jest w końcu decyzja w związku z sobotą?
3. O której godzinie 6.09 można się pojawić w ośrodku?
My jesteśmy w Bieszczadach od czwartku 29.08 w miejscowości Wołkowyja. Piszę tak w razie gdyby była potrzebna pomoc lub brak kompana do butelczyny . Mój numer: 690 018 111. Pozdro
Takie coś mi przyszło do głowy.
Koło Wilczej Jamy zwiedzamy kościółek Rzymskokatolicki. Może podzielimy się na dwie grupy po 20 osób i pierwsza pójdzie jeść a druga zwiedzać kościółek a później zmiana?
Mateuszu
1. Będę w Wołosaniu od 6 do 11 września.
2. Sobota nadal w dyskusji patrz wyżej.
3. Doba hotelowa jest niby od 14. Mają dużą grupę która w dzień naszego przyjazdu wyjeżdża i nie wiadomo czy wcześniej zdążą przygotować pokoje. Pani powiedziała że oczywiście można przyjechać i pytać.