Właściciel zrobił nim w międzyczasie 100kkm, remont paździerza d24. Trochę go wypierdział ale auto miało pół baku wachy więc Łoś wrócił do domu, jaka to była radość! Do czasu.. kiedy sobie nie przypomniałem dlaczego go sprzedałem 2 lata temu, a powodem był ten nieszczęsny dizlok. No więc nastąpiła burza mózgów, trochę telefonów i po czasie białas miał nowe serducho
-silnik m50b25
-skrzynia 6 speed
-sprzęgło kevlar
-instalacja lpg Stag 300
-szpera (ald)
-sprężyny jamex
-zawieszenie przód pomalowane proszkowo całe na poliuretanach
-felgi BBS Multi-X po renowacji
-komplet nowych opon
-szklany szyberdach
-półka akcesoryjna zamiast rolety
-półskóry
-podsufitka obita na nowo
-kierownica Momo Hella
No, i w końcu auto sprawia radość! Niestety ciągłe zmiany w życiu powodują, że rozważam sprzedaż, ale póki co cieszę się z jazdy moim wynalazkiem:)