W końcu dorobiłem się rwd i mogę się rejestrować na forach gdzie żuje się nakrętki i popija syntetykiem jeżdżąc rwd
W swoim stadzie posiadam Volvo 740, które kupiłem dość spontanicznie od pierwszego właściciela jeszcze na czarnych blachach i wielkim segregatorem papierów, rachunków itp
Fabrycznie było to B230F z M47 sterowane złowrogą Reginą.
Początkowo frajda z jazdy 740 (zawsze chciałem mieć) rekompensowała mi brak mocy (od szaleństw mam 480T) ale ciągłe problemy z Reginą pchnęły mnie w kierunku lekkiej modyfikacji auta.
Miało być tak tylko trochę i niewiele, a wyszło jak zwykle.
W tej chwili auto jest już po swapie silnika, skrzyni, wału i mostu.
Aktualnie siedzi B230FK, M90 i most z ALD. Wzbogacone to wszystko będzie o wałek VX3, regulowane kółko, przelotowy wydech itp itd. Póki co utknąłem na połączeniu wiązek elektrycznych, bo to dla mnie największe wyzwanie. Z resztą mechaniki sobie poradzimy
Wrzucam kilka zdjęć z czasów jak moje 740 było jeszcze wykrywaczem wzniesień. (Thory wydawały się lekko kontrowersyjne, więc aktualnie stoi na grafitowych titanach


