Przyszła pora zaprezentować w końcu i moją cegłę. Mam ją od roku ale jakoś nigdy się nie złożyło żeby dziadzia był czysty i w plenerze jednocześnie

Dlaczego dziadzia ? Wiadomo , że stary i B200F to do tego bardzo powolny

Jeździłem wieloma samochodami ale na własność do tej pory miałem tylko poloneza caro plus z 98 roku. Jedyny cel to było kupno czegoś pojemniejszego i ewentualnie młodszego przynajmniej o 5 lat , a tu taka niespodzianka. Auto które ma metr sześcienny pojemności bagażnika i zamiast 5 lat młodsze jest 7 lat starsze

Szybko poczułem więź z tym samochodem i dlatego zamierzam nim jeszcze trochę pojeździć mimo , że 80 % osób które ma pojęcie o tych autach stanowczo mi to odradza. Dziadzia miał kiedyś mocnego dzwona co widać pod maską i pod spodem. W najbliższych dniach będzie robiony magiel i okaże się co dalej. Jeżeli auto będzie się jakoś prowadziło to będę chciał doprowadzić je do ładnego stanu. Może nie wszystko w oryginale ale żeby przynajmniej było estetyczne i oczywiście sprawne. Natomiast jak będzie nadal znosiło to pozostanie mi już tylko jazda aż padnie.
Zrobione za mojego posiadania zostało :
-kompletne sprzęgło
-regulacja zaworów
-wymiana wężyków gazowych z akwarystycznych na prawidłowe

-prowizoryczne przyłapanie aku i chłodnicy które wypadły z auta prawie dosłownie bo wiszące aku zauważyłem jak coś zaczęło mi obcierać o koło
-pompa paliwa główna
-zegary bo oczywiście nie działały
-regeneracja zacisków przód +nowe klocki
-4 przewody ham. elastyczne przód
-sworznie
-gumy stablizatora
-klakson (nie wiem jak można się bez niego obejść )
-montaż CB. nieudolny ale pracuję nad tym
Do zrobienia :
-maglownica , miska olejowa i możliwe , że pompa wspomagania
-rzeźba dolotu czyli rura , węże i przepustnica z du** wzięte
-3/4 wydechu
-rozrząd
-porządek z gazem czyli wymiana parownika bo obecny ponoć jest do 90 konnego silnika oraz zmniejszenie spalania.14L jest do przeżycia ale nie 17-19
-tylne lampy (jedna wygląda znośnie ale przeciekają i robią zwarcia obie)
-kieszeń na aku , pas pod chłodnicą , kielich , błotnik
-podpora wału
-tylne zawieszenie , gumy , sprężyny , może nawet amory
-podsufitka bo sypało mi się do oczu jak otworzyłem szyber.prowizorycznie podklejona bo nie dało się prowadzić auta ani oddychać

-zbiorniczek sprysk i wiele innych pierdół

Nawet radio mi nie chce odbierać bo połamałem drabiną poprzednią antenę która też niby była marketowa a jednak po tym zdarzeniu działać nie chce
