Jeśli przypadkowo oblałem kogoś piwem lub wypiłem czyjegoś drinka to przepraszam

HEJ!
Powtórka musi być!
W niedzielę dotarłem do domu, wziąłem prysznic i grzecznie ułożyłem się na kanapie licząc na małą drzemkę bo głowa była trochę ciężka. Ledwo zamknąłem oczy, dzwoni telefon.
Do licha, myślę sobie, ktoś potrzebuje pomocy.
Patrzę kto dzwoni, Majka, moja córka. Odbieram i co słyszę?
Tato jestem w szpitalu, przyjedź! Co się stało, pytam. Złamałam rękę
Pakowanie drobiazgów, przesiadka w normalne auto i pędem do Bielańskiego.
Tam spędzona nocka, praktycznie bez spania...
Niedawno wróciłem do domu. To był chyba jeden z dłuższych weekendów jakie przeżyłem.
Idę zaraz spać bo zjadę pod stolik
FWDisForPussies kradnę kilka zdjęć na profil pickupa na twarzoksiążkę