Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Chcesz się pośmiać?Bałuch 79 pisze:Lakiernik dotrzymujący terminów? Ze świecą szukać.
Ostatnio gdy robili auto żony zadzwonili do mnie dzień przed pierwotnie uzgodnionym terminem że już gotowe...
A termin ten był i tak dość napięty.
Aż mnie wprawili w zakłopotanie bo ja nie byłem gotów na przyjechanie po odbiór
Zresztą dziś będę podwoził im jeszcze uszczelkę drzwi do wymiany przy okazji to zajrzę na halę.
O dobrą flaszkę mógłbym się założyć że samochód już rozebrany i "się robi"
Może powodem jest to że de facto jest to ASO Seata i związany z tym inny system pracy?
Zrobić, przyjąć kasę, wydać, zapomnieć. Jak najszybciej.
1 x
Volvo 964 2.9 R6 (B6304), 1994r.
Instagram: @volvo.960.warsaw
Instagram: @volvo.960.warsaw
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Z mojego doświadczenie z ASO Audi - ta sama grupa - wyglądało to zgoła inaczej. Miesiąc czekania przy naprawie z OC, a przy naprawach z AC w ogóle się nie podjęli, bo to jest stare auto i nie ma części. No to takiego wała, mili państwo, że auto firmowe będziemy brać w grupie VAG.
Aczkolwiek rekord pobił warsztat autoryzowany dla bodaj Renault. Facet wziął zlecenie, przez pół godziny opowiadał o Tusku, adamantynie, byciu myśliwym i innych pierdołach, potem się pochorował, więc przez dwa tygodnie auto "wisiało", a po kolejnych dwóch zadzwonił, że on tego jednak nie zrobi, bo nie ma czasu i części.
Aczkolwiek rekord pobił warsztat autoryzowany dla bodaj Renault. Facet wziął zlecenie, przez pół godziny opowiadał o Tusku, adamantynie, byciu myśliwym i innych pierdołach, potem się pochorował, więc przez dwa tygodnie auto "wisiało", a po kolejnych dwóch zadzwonił, że on tego jednak nie zrobi, bo nie ma czasu i części.
0 x
Jest:
'94 945 2.3 US, '92 245 2.3, '91 965 2.0T 16v, '87 764 2.8
'02 A2, '01 GC WJ, '00 A8, '95 + '93 Escort LX, '92 Passat, '90 Crown Victoria, '87 Colony Park
Było:
'92 Disco V8, '91 Escort LX, '91 964 3.0, 89 765 2.4, '90 Audi 100, '88 Terrano
'94 945 2.3 US, '92 245 2.3, '91 965 2.0T 16v, '87 764 2.8
'02 A2, '01 GC WJ, '00 A8, '95 + '93 Escort LX, '92 Passat, '90 Crown Victoria, '87 Colony Park
Było:
'92 Disco V8, '91 Escort LX, '91 964 3.0, 89 765 2.4, '90 Audi 100, '88 Terrano
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Kiedyś zrobiłem największy błąd mojego życia. Powiedziałem lakiernikowi że mi się nie śpieszy
Dwa miesiące się nie śpieszył 
0 x
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Tu jest zupełnie inna bajka - Maran to ASO Seat, ale mają wyłącznie serwis mechaniczny i blacharski. Nie ma u nich sprzedaży aut.bnw pisze:Z mojego doświadczenie z ASO Audi - ta sama grupa - wyglądało to zgoła inaczej. Miesiąc czekania przy naprawie z OC, a przy naprawach z AC w ogóle się nie podjęli, bo to jest stare auto i nie ma części. No to takiego wała, mili państwo, że auto firmowe będziemy brać w grupie VAG.
Aczkolwiek rekord pobił warsztat autoryzowany dla bodaj Renault. Facet wziął zlecenie, przez pół godziny opowiadał o Tusku, adamantynie, byciu myśliwym i innych pierdołach, potem się pochorował, więc przez dwa tygodnie auto "wisiało", a po kolejnych dwóch zadzwonił, że on tego jednak nie zrobi, bo nie ma czasu i części.
I ten drugi rodzaj napraw jest bardzo znaczącą częścią ich działalności.
Oni nie zarobią na sprzedaży aut, nie mają naturalnego "dopływu" samochodów które wprowadzili na rynek, oni muszą się starać żeby klient który kupił furę gdzie indziej do nich przyjechał. Jak do każdego innego warsztatu.
Oczywiście w kwestii napraw mechanicznych jeżdżę do nich wyłącznie z autem żony (bo to Seat), oni innymi markami się nie zajmują.
Ale blacharstwo i lakiernictwo robią już we wszystkich markach, Seat stanowi w tym niewielką część i są w tym naprawdę dobrzy.
To taka hybryda - mają autoryzację, ale działają odrobinę jak warsztat niezrzeszony.
0 x
Volvo 964 2.9 R6 (B6304), 1994r.
Instagram: @volvo.960.warsaw
Instagram: @volvo.960.warsaw
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Jak mają klientów to można powiedzieć że spijają śmietanę bo na sprzedaży aut dealer prawie nie zarabia.grodek75 pisze:Tu jest zupełnie inna bajka - Maran to ASO Seat, ale mają wyłącznie serwis mechaniczny i blacharski. Nie ma u nich sprzedaży aut.bnw pisze:Z mojego doświadczenie z ASO Audi - ta sama grupa - wyglądało to zgoła inaczej. Miesiąc czekania przy naprawie z OC, a przy naprawach z AC w ogóle się nie podjęli, bo to jest stare auto i nie ma części. No to takiego wała, mili państwo, że auto firmowe będziemy brać w grupie VAG.
Aczkolwiek rekord pobił warsztat autoryzowany dla bodaj Renault. Facet wziął zlecenie, przez pół godziny opowiadał o Tusku, adamantynie, byciu myśliwym i innych pierdołach, potem się pochorował, więc przez dwa tygodnie auto "wisiało", a po kolejnych dwóch zadzwonił, że on tego jednak nie zrobi, bo nie ma czasu i części.
I ten drugi rodzaj napraw jest bardzo znaczącą częścią ich działalności.
Oni nie zarobią na sprzedaży aut, nie mają naturalnego "dopływu" samochodów które wprowadzili na rynek, oni muszą się starać żeby klient który kupił furę gdzie indziej do nich przyjechał. Jak do każdego innego warsztatu.
Oczywiście w kwestii napraw mechanicznych jeżdżę do nich wyłącznie z autem żony (bo to Seat), oni innymi markami się nie zajmują.
Ale blacharstwo i lakiernictwo robią już we wszystkich markach, Seat stanowi w tym niewielką część i są w tym naprawdę dobrzy.
To taka hybryda - mają autoryzację, ale działają odrobinę jak warsztat niezrzeszony.
0 x
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
No i żeś Pan wykrakał...Bałuch 79 pisze:Lakiernik dotrzymujący terminów? Ze świecą szukać.
W tym tygodniu na pewno go nie odzyskam, ale nie dlatego że się lakiernik już na wstępie zaczął opierdzielać tylko dlatego że jak to się mogło skończyć w aucie mającym blisko 3 dekady...? Z polakierowania dołu tylnego zderzaka i zrobienia dolnej krawędzi drzwi kierowcy "świńskim truchtem" zrobiło się lakierowanie wszystkich czworga drzwi do listew i poprawki na błotnikach...
Ciąg dalszy relacji w kolejnych wpisach bo w związku ze zmianą zakresu prac auto dopiero jutro wjedzie na robotę, a przewidywany termin zakończenia prac to koniec ale następnego tygodnia...
Teraz to się naprawdę wqrwiłem
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2022, 15:36 przez grodek75, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x
Volvo 964 2.9 R6 (B6304), 1994r.
Instagram: @volvo.960.warsaw
Instagram: @volvo.960.warsaw
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Haha...Bałuch 79 pisze:Już nic nie piszę
Dobra, gorsze tragedie się w życiu zdarzają.
Kolejna rzecz ponad pierwotny budżet.
Ale czy ktoś słyszał żeby dało się naprawić stare auto bez niespodzianek...?
0 x
Volvo 964 2.9 R6 (B6304), 1994r.
Instagram: @volvo.960.warsaw
Instagram: @volvo.960.warsaw
- Maciek4530
- Posty: 1419
- Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
- Lokalizacja: Zakopane/Kraków
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
Czyli mówisz że remont będzie trwał CAŁE 2 tygodnie?
Przez dwa lata jedynego wozu i daily nie miałem (bo remonty i inne kwestie trwały tyle czasu) a tu król garażu z obsuwą o 7 dni
Zazdroszczę i trzymam kciuki by te dwa tygodnie daily dowoziło gdzie trzeba
Przez dwa lata jedynego wozu i daily nie miałem (bo remonty i inne kwestie trwały tyle czasu) a tu król garażu z obsuwą o 7 dni
Zazdroszczę i trzymam kciuki by te dwa tygodnie daily dowoziło gdzie trzeba
1 x