Skoro już jesteśmy przy pompach:
Brzęczała mi pompa pod podłogą. Brzęczała tak, jakby przerywała, chociaż nie było tego czuć podczas użytkowania. Dźwięk był głośniejszy niż wentylator wnętrza na jedynce i brzmiał jak tłusta, zielona mucha. Brzęczało tak:
BZZZ ZZZ ZZ ZZZZZ ZZZ Z ZZZZ ZZZ ZZZ ZZ ZZ
Wymieniono pompę pod podłogą (Maxgear). Problem rozwiązał się częściowo - pompa przestała przerywać. Teraz brzęczała tak:
BZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ
Poczytałem zagraniczne fora, z kryształowej kuli wybrałem sobie wymianę pompy w baku. Pompę wymieniono. Auto jedzie tak samo poprawnie jak wcześniej, a dźwięk bzyczenia jest identyczny jak przed wymianą. Mogę się do tego przyzwyczaić, to nie jest znowu tak upierdliwe jak chociażby wydech z przedmuchem, ale jednak mam wciąż resztki sił żeby z tym walczyć.
Czy poza wymianą układu na jednpompowy jest dla mnie jakiś ratunek?
