endriugto pisze:Myślę że Twoje działania na pewno można określić już jakąś jednostką chorobową
Efekty prac powalające. Chciałbym mieszkać w tym aucie
Też mógłbym mieszkać w tym aucie i nie będę ukrywał że jestem z niego dumny. Nie ukrywam również że jestem normalny W piątek przeklinałem moja vołowinę ale już w sobotę przeprosiłem. Dała mi dwa dni frajdy co wynagrodziło mi ten rok pracy. Kocham tą klępę
Obliczyłem spalanie przy ostatnim tankowaniu (do pełna i do pełna) na dystansie 449 km (minus 25 kilometrów na holu ). Trasa na zlot i z powrotem. Pierwsze tankowanie gdzieś pomiędzy Wrocławiem a Kłodzkiem. Zaliczone Czech. Powrót do domu i drugie tankowanie gdzieś przed Lesznem. Jazda w górach. Prędkość na trasie 85-90 km/h. Gaźnik, bagażnik, opony 205 i trzybiegowy automat. Spalanie 11,1482 l na 100 . Szczerze, obawiałem się większego spalania.
JoeM pisze:Spalanie 11,1482 l na 100 . Szczerze, obawiałem się większego spalania.
A dałoby radę jeszcze dokładniej
Ten Twój łosiek ma prezencję i szyk Ci powiem... piękny jest!
Wrzuć go na żółte tablice jak najszybciej... doda mu to jeszcze dodatkowo klasy
Szczerze Ci go gratuluję!
Fakt, faktem ciężko było się skupić na drodze gdy za Tobą jechaliśmy. Piękny, piękny...nad głową mi taka żaróweczka świeci czy nie kupić takiego sedana i też gruntownie remontnąć...byłby do kompletu...hmm