Strona 1 z 2

VIN europejski vs. VIN amerykański

: 09 maja 2022, 13:02
autor: Sinuspi
bnw pisze:
Sinuspi pisze: Kolor nadwozia bardzo mi to sugeruje, gdyż nie spotkałem się z lakierem na 940 jaki ma Tomahołk Gruszkowy a w pojazdach na UłE
Tak, ale wtedy VIN powinien wygladać mniej-więcej tak: YV1JX8513M2000678. Nie jestem pewien "13", bo to EGR i check digit. No ale, zupełnie inaczej ten VIN wygląda.
W Amerykańcach jak wiemy występowały są dwa numery: VIN i dodatkowy numer nadwozia a Volvo tak jak piszesz miało oznaczenie check digit na rynek Amerykański, na Canadyjski nie pamiętam czy tez tak samo.

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 09 maja 2022, 13:43
autor: baron
Sinuspi pisze:
bnw pisze:
Sinuspi pisze: Kolor nadwozia bardzo mi to sugeruje, gdyż nie spotkałem się z lakierem na 940 jaki ma Tomahołk Gruszkowy a w pojazdach na UłE
Tak, ale wtedy VIN powinien wygladać mniej-więcej tak: YV1JX8513M2000678. Nie jestem pewien "13", bo to EGR i check digit. No ale, zupełnie inaczej ten VIN wygląda.
W Amerykańcach jak wiemy występowały są dwa numery: VIN i dodatkowy numer nadwozia a Volvo tak jak piszesz miało oznaczenie check digit na rynek Amerykański, na Canadyjski nie pamiętam czy tez tak samo.
ztcp tak samo.
USA czy CAN były traktowane po równo, jako Ameryka PŁN.

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 09 maja 2022, 14:26
autor: bnw
Sinuspi pisze: W Amerykańcach jak wiemy występowały są dwa numery: VIN i dodatkowy numer nadwozia a Volvo tak jak piszesz miało oznaczenie check digit na rynek Amerykański, na Canadyjski nie pamiętam czy tez tak samo.
Tej, gdzie jest ten drugi VIN? Pooglądałbym swojego USDMa (tak, w końcu mam własne USDM, WRESZCIE).

Co do rynku to Pocket data booklet podaje jeden sposób kodowania VINu na Amerykę Północną - która zresztą dzieli się na różne Kanada, Kalifornia, reszta USA + wszystko co na południe jako "Latin America".

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 09 maja 2022, 18:31
autor: Sinuspi
bnw pisze:
Sinuspi pisze: W Amerykańcach jak wiemy występowały są dwa numery: VIN i dodatkowy numer nadwozia a Volvo tak jak piszesz miało oznaczenie check digit na rynek Amerykański, na Canadyjski nie pamiętam czy tez tak samo.
Tej, gdzie jest ten drugi VIN? Pooglądałbym swojego USDMa (tak, w końcu mam własne USDM, WRESZCIE).

Co do rynku to Pocket data booklet podaje jeden sposób kodowania VINu na Amerykę Północną - która zresztą dzieli się na różne Kanada, Kalifornia, reszta USA + wszystko co na południe jako "Latin America".

"Samochody produkowane na rynek amerykański posiadały podwójne oznakowanie nadwozia. Jeden z tych numerów VIN był nabijany np. na ścianie grodziowej, drugi zaś znajdował się na tabliczce znamionowej i na tabliczce (pasku) pod szybą czołową - zgodnie z wymogami przepisów amerykańskich" tzn chodzi o szybką identyfikację a sprawy bardziej techniczne np wyposażenie były kodowane na tabliczkach.
Styczność z taką stacją miałem w z autami wyprodukowanych w Europie i eksportowanych do USA (Mercami, Audi). Volvo w 7/9 (2 nie wiem, może Bełtone :roll: ) nabijało w Europie numery VIN w specyfikacji USA. Ostatni takie Volvo USA oglądałem MarcinaS "czterdziestka piątka" ale nie pamiętam, czy przypadek dwóch VINów był w tym aucie. Raczej nie. Ale w Hammeryksańskim krążowniku możesz mieć dwa VINy.
Spotkałem się z przypadkiem VINu Europejskiego w Aucie japońskim, produkowanym w Stanach, ale nie będę Tomkowi zaśmiecał wątku bo mnie zlinczuje.

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 09 maja 2022, 20:52
autor: bnw
Sinuspi pisze: "Samochody produkowane na rynek amerykański posiadały podwójne oznakowanie nadwozia. Jeden z tych numerów VIN był nabijany np. na ścianie grodziowej, drugi zaś znajdował się na tabliczce znamionowej i na tabliczce (pasku) pod szybą czołową - zgodnie z wymogami przepisów amerykańskich" tzn chodzi o szybką identyfikację a sprawy bardziej techniczne np wyposażenie były kodowane na tabliczkach.
Styczność z taką stacją miałem w z autami wyprodukowanych w Europie i eksportowanych do USA (Mercami, Audi). Volvo w 7/9 (2 nie wiem, może Bełtone :roll: ) nabijało w Europie numery VIN w specyfikacji USA. Ostatni takie Volvo USA oglądałem MarcinaS "czterdziestka piątka" ale nie pamiętam, czy przypadek dwóch VINów był w tym aucie. Raczej nie. Ale w Hammeryksańskim krążowniku możesz mieć dwa VINy.
Spotkałem się z przypadkiem VINu Europejskiego w Aucie japońskim, produkowanym w Stanach, ale nie będę Tomkowi zaśmiecał wątku bo mnie zlinczuje.
Też nie chcę zaśmiecać, może Dom?n wydzieli? Porobiłem foty swojego 940 USDM, ale nie pomyślałem o grodzi. Sprawdzę jutro.

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 09 maja 2022, 22:50
autor: Sinuspi
bnw pisze:
Sinuspi pisze: "Samochody produkowane na rynek amerykański posiadały podwójne oznakowanie nadwozia. Jeden z tych numerów VIN był nabijany np. na ścianie grodziowej, drugi zaś znajdował się na tabliczce znamionowej i na tabliczce (pasku) pod szybą czołową - zgodnie z wymogami przepisów amerykańskich" tzn chodzi o szybką identyfikację a sprawy bardziej techniczne np wyposażenie były kodowane na tabliczkach.
Styczność z taką stacją miałem w z autami wyprodukowanych w Europie i eksportowanych do USA (Mercami, Audi). Volvo w 7/9 (2 nie wiem, może Bełtone :roll: ) nabijało w Europie numery VIN w specyfikacji USA. Ostatni takie Volvo USA oglądałem MarcinaS "czterdziestka piątka" ale nie pamiętam, czy przypadek dwóch VINów był w tym aucie. Raczej nie. Ale w Hammeryksańskim krążowniku możesz mieć dwa VINy.
Spotkałem się z przypadkiem VINu Europejskiego w Aucie japońskim, produkowanym w Stanach, ale nie będę Tomkowi zaśmiecał wątku bo mnie zlinczuje.
Też nie chcę zaśmiecać, może Dom?n wydzieli? Porobiłem foty swojego 940 USDM, ale nie pomyślałem o grodzi. Sprawdzę jutro.
Na grodzi nie bili nr VIN w Volvo 7/9

Tomahouk rocznik 90.

: 10 maja 2022, 20:40
autor: MarcinS
Ciekawa dyskusja o numerach . :)
Byłem zobaczyć jak jest w mojej "45" i jest tak samo jak w sedanie - numer na tabliczce na pasie przednim i na słupku B pasażera - oba numery jednakowe i w wersji na amerykę północną, czyli oznaczenie typu zamiast 745 jest FW, symbolu skrzyni nie ma , ale jest regina. I numeru nie widzi ani skandix, ani vadis. Nie ma numeru na za szybą na desce.

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 10 maja 2022, 22:26
autor: Sinuspi
MarcinS pisze:Ciekawa dyskusja o numerach . :)
Byłem zobaczyć jak jest w mojej "45" i jest tak samo jak w sedanie - numer na tabliczce na pasie przednim i na słupku B pasażera - oba numery jednakowe i w wersji na amerykę północną, czyli oznaczenie typu zamiast 745 jest FW, symbolu skrzyni nie ma , ale jest regina. I numeru nie widzi ani skandix, ani vadis. Nie ma numeru na za szybą na desce.
Widzisz, spotkać ory szybę 740 (wogóle ją spotkać) w wersji USA - to jak truflę na jesień okiem wypatrzeć ;) .
Twoja "45" była zaszczużona i jak pamiętam miała szybę wklejoną na gównolit i była bez wizjerka numeru VIN.
Ten VIN wg ówczesnych prawideł mógł mieć zamiast FW cyfry modelu i na tym to właśnie polega.

Re: Tomahouk rocznik 90.

: 10 maja 2022, 23:02
autor: MarcinS
Sinuspi pisze: Widzisz, spotkać ory szybę 740 (wogóle ją spotkać) w wersji USA - to jak truflę na jesień okiem wypatrzeć ;) .
Twoja "45" była zaszczużona i jak pamiętam miała szybę wklejoną na gównolit i była bez wizjerka numeru VIN.
Ten VIN wg ówczesnych prawideł mógł mieć zamiast FW cyfry modelu i na tym to właśnie polega.
Jaka "zaszczurzona"? Toż to auto "forumowe", od miłośników marki! :lol: :P
Szyba tam nie jest ori, to oczywiste. Zajrzę pod spód i zobaczę, czy jest tam numerek. Na tą chwilę szyba jest mocowana na...taśmę klejącą. :D Może wydrapię okienko w obwódce. :)

Re: VIN europejski vs. VIN amerykański

: 11 maja 2022, 00:36
autor: dom?n
Pocket Data Booklet na ratunek, jak zawsze:

Obrazek

Pozycja 3B na diagramie.