Strona 1 z 4

Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 14:47
autor: Senator
Czołem Frekwencjo!

Jestem tu aktywny od stosunkowo niedawna. Niektórzy mogą mnie kojarzyć z VF, forum 850-ek lub spotów KKN w Krakowie. Irracjonalna miłość do tych kanciastych wehikułów pozwoliła mi na raptem rok z hakiem przerwy od marki. Wcześniej miałem do czynienia wyłącznie z modelami FWD:
- V70 2.4 pierwszej generacji,
- S80 2.5 T polift,
- 855 2.3 T-5.

Po 850 chodziło za mną znowu Volvo - ponownie 850 albo jakieś RWD. Przeglądałem już oferty w całej Europie i tak oto, po wielodniowym trawieniu tematu - wsiadłem w samolot do Eindhoven, potem pociąg do Rotterdamu i przywlokłem takie coś:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poleciałem zupełnie w ciemno, ale wygląda na to, że się opłaciło. Najważniejsze obserwacje z oględzin:
- oryginalny lakier na prawie całym nadwoziu (wyjątek: błotnik prawy tył),
- bardzo mało rdzy. Do wyspawania jedynie typowo półka pod akumulatorem i to samo miejsce z drugiej strony nadwozia,
- bogata historia serwisowa - dostałem wydruk z ostatnich 70kkm. Ważniejsze naprawy: komplet sprzęgła, UPG przy ok. 300kkm, wiele elementów zawieszenia (ostatnio sworznie i tuleje wahaczy).

Jeszcze parę suchych faktów:
- rok produkcji: 1992,
- silnik: B200FT 155KM,
- skrzynia M46 (4-ka z nadbiegiem),
- wyposażenie: ABS, skórzana tapicerka, ogrzewane fotele, tempomat, klimatyzacja manualna, elektryczna antena, jakieś aftermarketowe radio... I w sumie tyle, bo takich oczywistości jak wspomaganie nie wymieniam,
- przebieg: ok. 330kkm.

Z rzeczy do zrobienia:
- formalności (akcyza, przegląd, rejestracja itd.),
- opony do wymiany,
- wskaźnik poziomu paliwa nie działa,
- liczniki przebiegu nie działają (ani dzienny, ani główny),
- drobne prace blacharskie j/w.,
- klakson ledwo zipie,
- drobne nieszczelności wydechu.

I na razie to chyba tyle. Z pracami ruszę pewnie po nowym roku, a na razie czekam jeszcze na dosłanie przez handlarza pierwszej części dowodu rejestracyjnego, której nie dostałem przy kupnie :?

Ogólnego planu na auto jeszcze nie mam. Na razie raczej będę chciał doprowadzić je do kultury i pozostanę przy oryginale. W przyszłości może pójdę w jakieś krzesanie mocy z tego Redblocka i ewentualnie modyfikacje zawieszenia czy hamulców, ale to raczej odległy temat.

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 16:26
autor: BASSRIDE
Wydaje mi się, ze dziś na ulicy Balickiej mijaliśmy się w okolicach 14.30. Jechałem czerwonym 240 kombi i zamrugałem Ci długimi

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 17:04
autor: Senator
Niemożliwe ;) Wóz stoi nie jeżdżony od 3 dni. No chyba, że o czymś nie wiem :D

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 17:27
autor: dom?n
Witaj!

Czy w Krakowie wolno mieć jakieś nieczerwone Volvo? To jest jakiś spisek? Umówiliście się tam na konsekwencję? :D

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 17:35
autor: bnw
Ja miałem nieczerwone i musiałem się wyprowadzić.

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 17:36
autor: Maciek4530
BASSRIDE pisze:Wydaje mi się, ze dziś na ulicy Balickiej mijaliśmy się w okolicach 14.30. Jechałem czerwonym 240 kombi i zamrugałem Ci długimi
Jest przynajmniej jedno 740 w tym kolorze (i sedesie) w Krakowie :D W takim przypadku są już2 ;)

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 17:38
autor: Maciek4530
dom?n pisze:Witaj!

Czy w Krakowie wolno mieć jakieś nieczerwone Volvo? To jest jakiś spisek? Umówiliście się tam na konsekwencję? :D
Pierwsza zasada krakossskiego klubu Volvo – nie rozmawiajcie o czerwonych Volvo. Druga zasada krakossskiego klubu Volvo – nie rozmawiajcie o czerwonych Volvo...

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 17:56
autor: Sinuspi
Maciek4530 pisze:
dom?n pisze:Witaj!

Czy w Krakowie wolno mieć jakieś nieczerwone Volvo? To jest jakiś spisek? Umówiliście się tam na konsekwencję? :D
Pierwsza zasada krakossskiego klubu Volvo – nie rozmawiajcie o czerwonych Volvo. Druga zasada krakossskiego klubu Volvo – nie rozmawiajcie o czerwonych Volvo...
Czerwone z żółtym hmmm :roll: :mrgreen: ;) paprykaż

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 23 grudnia 2022, 18:02
autor: Senator
dom?n pisze:Czy w Krakowie wolno mieć jakieś nieczerwone Volvo? To jest jakiś spisek? Umówiliście się tam na konsekwencję? :D
No ciężko z tymi nieczerwonymi ;) Nie wolno zapominać o pewnym znanym w niektórych kręgach krakoskim gracia... ehm, kolekcjonerze, co to się lubuje w czerwonych Szwedach :D
- 2x 480,
- 850 R,
- V70 II R,
- Saab 9000.

Wszystko w jedynym słusznym kolorze :D

Re: Senatorskie 944 B200FT

: 31 grudnia 2022, 13:36
autor: Senator
Zrobiłem dzisiaj inspekcję zgnilizny, którą należy się zająć. Tak się to prezentuje:

Pod zbiornikiem płynu do spryskiwaczy
Obrazek

Pod akumulatorem
Obrazek

Zacząłem obdzwaniać jakichś okolicznych blacharzy i usłyszałem tylko coś w stylu: na 2023 zleceń nie przyjmujemy :shock: Także byłbym wdzięczny za rekomendacje fachowców w rozsądnej odległości od Krakowa, którzy mają terminy krótsze niż rok :lol:

Oprócz tych dwóch miejsc auto jest totalnie zdrowe, co mnie niezmiernie cieszy. Myślę, że stanowi naprawdę solidną bazę do dopieszczenia.

Przy ładnej pogodzie coś tam pofociłem.

Obrazek

Obrazek

Tutaj idealnie oświetlone wgnioty na błotniku :roll:

Obrazek

Obrazek

Dokumentacja zdjęciowa braków/usterek:

- zmatowiałe i uszczerbione kierunki
Obrazek Obrazek

- uszkodzony grill (zamierzam wymienić na turbo)
Obrazek

- obtarty zderzak przedni
Obrazek

- obłażący zderzak tylny
Obrazek

- połamana kieszeń drzwi kierowcy
Obrazek

- brak maskownic głośników tudzież dziur na nie
Obrazek

Obrazek

Ze smaczków to wóz ma jakiś niby alarm, ale śmiem wątpić w jego sprawność :lol: Nie ma nawet żadnego pilota.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak się prezentuje pod maską
Obrazek

A tak w środku
Obrazek Obrazek

Niepokoi mnie trochę klepanie silnika. Na moje laickie ucho brzmi to jak zawory do regulacji. Auto miało robioną UPG - może wtedy czegoś nie dopatrzono przy składaniu. Po nowym roku gdzieś to zawiozę do diagnozy. Przy okazji ogarnie się oba liczniki kilometrów.

Ze względu na docelowo okazjonalne użytkowanie auta, postanowiłem zarejestrować je na żółte blachy. Na 14.01. jestem umówiony z rzeczoznawcą, który ogarnie całą dokumentację.

A tak to wóz póki co więcej stoi niż jeździ ;)