Strona 1 z 3

240 83r. b23a

: 16 listopada 2020, 21:37
autor: łośek
Witam serdecznie wszystkich volvo maniaków!
W tym miejscu chciałbym przywitać się na forum i przedstawić swój kwadrat jaki nabyłem kilka dni temu.
Z racji odległości i ,,ceny" nawet nie byłem oglądać tematu. Po szybkich negocjacjach telefonicznych dojechał do mnie na lawecie ;) nabytek. Z dokumentacji i sytuacji losowych wynika, że kwadrat stał bez ruchu ponad cztery lata, sprzedający twierdził, że nie odpala bo gaźnik zasyfiony... Po krótkich oględzinach, sprawdzeniu płynów dolaniu nowych PB, wyczyszczeniu świec przy trzeciej próbie serducho ożyło!!! Pierwszy sukces :lol: !!! Pacjent na stół tzn. kołki i działamy. Na pierwszy ogień wyleciała instalacja lpg w butli było jeszcze z połowę gazu. Następnie poleciały wszystkie przewody hamulcowe, a zaciski do regeneracji, 12 barów nie ruszyło tłoczków. Tarcze, klocki i szczęki wymiary jak nowe ale z uwagi na ,,utlenienie" się materiału zostaną tylko tylne tarcze i szczęki. Zawieszenie widać, że też było świeże ale się wystało... Przez te kilka dni samochodzik odpalałem i pewne rzeczy wychodziły. Z elektryki, jeśli można tu tak nazwać, brak oświetlenia zegarów, nie działały wycieraczki ale okazało się, że odkleił się magnez w silniku i ogólnie wszystko w nim zastane, zardzewiałe. Dzisiaj kilka godzin czyszczenia, przyklejenie magnesu i działa. Przez ten czas stwierdziłem działające nawiewy, ogrzewanie, wskaźniki temperatury, paliwa i wszelkie oświetlenie. Silnik po dogrzaniu pracuje bardzo ładnie, na zimnym trochę nim trzęsie ale myślę, że to jakieś drobne niedociągnięcia. Wnętrze wydaje się kompletne i naprawdę w świetnym stanie. Tu zaznaczę, że w papierach mam opinię rzeczoznawcy z 2011r, że pojazd kwalifikuje się do zabytków!!! No ale teraz kwiatki, czyli blacha :roll: . Tył cały do zrobienia, progi również, gdzieniegdzie podłoga do podratowania, tylne drzwi od dołu zaczynają kwitnąć. Przód i elementy nośne bez tragedii. Jak stanie na kołach okaże się jak wał i skrzynia. Roboty jest sporo ale tak miało być, mechaniki trochę ogarniam, a i z blacharką coś już działałem. To ma być taka zabawka i najlepiej w oryginale, do codziennego użytku są s80 i v70. Mam nadzieję, że będę mógł skorzystać z doświadczenia i rad forumowiczów w doprowadzaniu tej jedynej słusznej marki do życia :D.
125431092_798806404004432_5288668151744661282_n.jpg
125431092_798806404004432_5288668151744661282_n.jpg (743.15 KiB) Przejrzano 5857 razy
125850001_365501241407032_6965309601206167355_n.jpg
125850001_365501241407032_6965309601206167355_n.jpg (477.96 KiB) Przejrzano 5857 razy
Jeśli mogę przy okazji zapytać co to za ustrojstwa?
125851635_679410762961243_980347435841942602_n.jpg
125851635_679410762961243_980347435841942602_n.jpg (862.02 KiB) Przejrzano 5857 razy
Jakiś trójnik umieszczony na podszybiu za serwo, jeden przewód gumowy idzie pod podłogą ale kończy się w połowie, dwa wchodzą tuż przed gaźnikiem w dolot.

125504594_739242700268663_673349717552232471_n.jpg
125504594_739242700268663_673349717552232471_n.jpg (394.88 KiB) Przejrzano 5857 razy
To na kolektorze tuż za gaźnikiem, dochodzi do tego jeden przewód, z którego zeszła izolacja. Jak wypinam przewód to nie widzę żadnej reakcji.

I jeszcze jedno pytanie czy i gdzie ewentualnie znajdę silnik krokowy?
Dziękuję za wszelką pomoc.

Re: 240 83r. b23a

: 16 listopada 2020, 21:52
autor: Adam_RWD
Wytrwałości w ogarnianiu sprzętu. Podrzuć zdjęcia z wewnątrz.

Re: 240 83r. b23a

: 16 listopada 2020, 22:17
autor: dom?n
Obrazek
https://www.deviantart.com/mjagiellicz/ ... -119206921

Pamiętam go jeszcze z Volvoforum, sprzed jedenastu (!) lat: https://volvoforum.pl/viewtopic.php?f=128&t=18711
O ile dobrze pamiętam komis z Piły wystawiał go nawet dłużej niż ostatnie cztery lata. Spodziewałem się raczej że pójdzie do zgniatarki a nie w dobre ręce.

Bardzo lubię ten kolor, fajnie że ten rocznik, tych ze środka produkcji jest najmniej. Powodzenia w ratowaniu, bo to chyba nie będzie zwykła kosmetyka :)

Re: 240 83r. b23a

: 16 listopada 2020, 22:39
autor: łośek
Zgadza się komis z Piły. Ja zacząłem myśleć o czymś takim jakieś cztery lata temu i pamiętam jaka wtedy była cena ale pewnie stan też był inny . Idealny przykład co się dzieje jak urządzenie nie jest używane :lol: . Jak bym chciał coś do kosmetyki to bym dołożył do kwoty jeszcze jedno zero i teraz się nudził. A tak zostało trochę grosza do wydania i wiele godzin radości. Dzięki za słowa wsparcia.

Re: 240 83r. b23a

: 16 listopada 2020, 22:49
autor: Maciek4530
O wow, tego że wóz jeszcze do kogoś trafi bym się nie spodziewał. Nie rokował po czasie wiszenia na zdjęciach i opiniach ludzi którzy go oglądali :O

Re: 240 83r. b23a

: 17 listopada 2020, 07:06
autor: xjtdi
Wow, widziałem te auto na żywo jakieś 2 lata temu ale wtedy stan x cena = wniosek by nie podejmowac tematu. Mam nadzieję, że uda Ci się przywrócić auto do fajnego stanu bo baza jest ciekawa.

Re: 240 83r. b23a

: 17 listopada 2020, 09:23
autor: zlyzuw
Jestem zdumiony, że nie trafi na żyletki ale to dobrze bo tych aut już przybywać nie będzie. Gruba rurka przy podszybiu obstawiam jest przewodem paliwowym a te resztki zardzewiałego dynksa to raczej wentyl do mierzenia ciśnienia paliwa.

Trzymam kciuki, będę z ogromną ciekawością śledził wątek. Bardzo się cieszę, że ten "wrost" znalazł swojego amatora. :)

Re: 240 83r. b23a

: 17 listopada 2020, 10:12
autor: łośek
Kilka ujęć z wnętrza.
125965909_809928676452231_508693237915499134_n.jpg
125965909_809928676452231_508693237915499134_n.jpg (488.67 KiB) Przejrzano 5782 razy
125334951_703870850106450_1761200783035077061_n.jpg
125334951_703870850106450_1761200783035077061_n.jpg (889.15 KiB) Przejrzano 5782 razy
125301461_372959400794598_930557164654603269_n.jpg
125301461_372959400794598_930557164654603269_n.jpg (678.62 KiB) Przejrzano 5782 razy
125256336_1293002267702700_6561923178297656161_n.jpg
125256336_1293002267702700_6561923178297656161_n.jpg (1.37 MiB) Przejrzano 5782 razy
125241001_2703951516483966_1919358776678588300_n.jpg
125241001_2703951516483966_1919358776678588300_n.jpg (804.62 KiB) Przejrzano 5782 razy
125232314_1071041406669291_519356781212669655_n.jpg
125232314_1071041406669291_519356781212669655_n.jpg (1014.34 KiB) Przejrzano 5782 razy

Re: 240 83r. b23a

: 17 listopada 2020, 10:44
autor: endriugto
Szacuneczek za chęć walki z materią. Już nie mogę doczekać się happy endu :D
PS też go oglądałem i to chyba z pięć lat temu...
Bardzo dobrze że ta potwora znalazła w końcu swojego amatora.

Re: 240 83r. b23a

: 17 listopada 2020, 18:30
autor: Mareek
„ z elektryki jeśli można to tak nazwać”
Mistrz :)
Powodzenia