B230ft nie odpala
: 24 kwietnia 2020, 14:28
Cześć,
Mam dosyć spory problem z redblockiem.
Pacjent: b230ft, chipy stage 4, wtryski Bosch 440cc.
W skrócie: auto nie odpala. Po dłuższym badaniu wyszło na to, że wtryski nie podają paliwa (na listwie jest ciśnienie). Problem z odpalaniem występował już jakiś czas temu, auto odpalało za drugim / trzecim razem, potem się „samo naprawiło”. Teraz auto nie odpala wcale.
Auto da się odpalić jedynie patentem. Trzeba włączyć zapłon i kilkukrotnie „strzelić” kabelkiem masy od wtrysków (odkręcam kabelek od pokrywy zarowów, kilka razy go przykładam, słychać wtedy jak wtryski pracują). Po takim zabiegu auto odpala, ale przez pierwsze minuty obroty falują w zakresie 2000-300-1500-0 RPM, auto gaśnie.
Po przetrzymaniu auta na obrotach przez około dwie minuty jest idealnie, obroty nie falują, jest pełna moc, wszystko super. Po zgaszeniu auto nie odpala, ponownie trzeba przykładać masę i auto fajnie odpala i równo chodzi (na ciepłym już nie faluje).
Sprawdzałem i RACZEJ wykuczyłem: luzy zaworowe (mierzone), wtryski (podmienione dla testu na nowe chińczyki), kable zapłonowe (podmienione), świece (nowe z ASO), aparat zapłonowy (podmieniony), cewkę (podmieniona), moduł zapłonowy (podmieniony), listwę wtryskową (podmieniona), regulator ciśnienia paliwa (podmieniony), silniczek krokowy (podmieniony), słabe masy (robiłem nawet masę bezpośrednio z klemy do wtrysków), kable od resistor packa są zmostkowane (przelutowałem ponownie dla pewności), akumulator (na nowym to samo).
Teraz tak, jutro jadę w rodzinne strony gdzie mam sporo zapasów, chcę zabrać czujnik położenia wału na podmiankę, oraz czujnik temperatury, sądzę że to może pomóc w falowaniu (podejrzewam czujnik temp), nie sądzę że pomoże na odpalanie.
Czy macie pomysł co jeszcze może być nie tak? Obawiam się że problem może tkwić w wiązce (kable od cewki do wtrysków?) / w komputerze. Czy ewentualnie przepływka może sprawiać takie problemy z odpalaniem (u mnie siedzi 016 w rurze 3”)? Moim zdaniem i bez przepływki powinno się dać odpalić auto.
Powoli kończą mi się pomysły. Muszę jeszcze wziąć pomocnika i sprawdzić jaki prąd idzie na wtryski przy kręceniu.
Wszelkie wskazówki mile widziane.
Mam dosyć spory problem z redblockiem.
Pacjent: b230ft, chipy stage 4, wtryski Bosch 440cc.
W skrócie: auto nie odpala. Po dłuższym badaniu wyszło na to, że wtryski nie podają paliwa (na listwie jest ciśnienie). Problem z odpalaniem występował już jakiś czas temu, auto odpalało za drugim / trzecim razem, potem się „samo naprawiło”. Teraz auto nie odpala wcale.
Auto da się odpalić jedynie patentem. Trzeba włączyć zapłon i kilkukrotnie „strzelić” kabelkiem masy od wtrysków (odkręcam kabelek od pokrywy zarowów, kilka razy go przykładam, słychać wtedy jak wtryski pracują). Po takim zabiegu auto odpala, ale przez pierwsze minuty obroty falują w zakresie 2000-300-1500-0 RPM, auto gaśnie.
Po przetrzymaniu auta na obrotach przez około dwie minuty jest idealnie, obroty nie falują, jest pełna moc, wszystko super. Po zgaszeniu auto nie odpala, ponownie trzeba przykładać masę i auto fajnie odpala i równo chodzi (na ciepłym już nie faluje).
Sprawdzałem i RACZEJ wykuczyłem: luzy zaworowe (mierzone), wtryski (podmienione dla testu na nowe chińczyki), kable zapłonowe (podmienione), świece (nowe z ASO), aparat zapłonowy (podmieniony), cewkę (podmieniona), moduł zapłonowy (podmieniony), listwę wtryskową (podmieniona), regulator ciśnienia paliwa (podmieniony), silniczek krokowy (podmieniony), słabe masy (robiłem nawet masę bezpośrednio z klemy do wtrysków), kable od resistor packa są zmostkowane (przelutowałem ponownie dla pewności), akumulator (na nowym to samo).
Teraz tak, jutro jadę w rodzinne strony gdzie mam sporo zapasów, chcę zabrać czujnik położenia wału na podmiankę, oraz czujnik temperatury, sądzę że to może pomóc w falowaniu (podejrzewam czujnik temp), nie sądzę że pomoże na odpalanie.
Czy macie pomysł co jeszcze może być nie tak? Obawiam się że problem może tkwić w wiązce (kable od cewki do wtrysków?) / w komputerze. Czy ewentualnie przepływka może sprawiać takie problemy z odpalaniem (u mnie siedzi 016 w rurze 3”)? Moim zdaniem i bez przepływki powinno się dać odpalić auto.
Powoli kończą mi się pomysły. Muszę jeszcze wziąć pomocnika i sprawdzić jaki prąd idzie na wtryski przy kręceniu.
Wszelkie wskazówki mile widziane.