945 B230FT 97r. Padaka .

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 1788
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: Sinuspi » 01 października 2019, 20:16

Gruszek, jak Ci pomóc ?
0 x
VOLVO - ZAWSZE w drodze.
Bóg stworzył Volvo 2/7/9 bo miał gest, a inne samochody - no cóż miał też poczucie humoru.
Czy "+" czy "-" zawsze jest sinus.

Awatar użytkownika
JoeM
Posty: 1707
Rejestracja: 23 listopada 2014, 15:49
Lokalizacja: Poznań / Wiry
Kontaktowanie:

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: JoeM » 01 października 2019, 20:52

Najważniejsze żeby blacha była zdrowa. Mechanicznie ogarniesz to i w przyszłości dłużej posłuży. Pomijając wspomnianą mechanikę, auto nie wygląda na zmęczone. Swoje wycierpisz, wyciągniesz wnioski i kiedyś będziesz się z tego śmiał. Droga to lekcja ale... nieraz trzeba dostać kopa.

Cwaniaki są i będą tak jak ludzie dla których uczciwość to kwestia honoru. Karma wraca, a w ludzi trzeba wierzyć. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł Ci jakoś pomóc.
5 x

Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 91
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: MarcinS » 01 października 2019, 21:52

Przykra historia. Ja w swoim Łosiu z niespodzianek maiłem wyjętą kontrolkę lambdy, bo waliłaby po oczach i "ciut cieknący" szyber. Poza tym o innych wadach sprzedawca otwarcie mówił i pisał w ogłoszeniu. Resztę rzeczy składam na karb wieku auta i normalnego zużycia (kompletny wydech, hamulce, podpora, uszczelniacze itp.) Ale auto było też za inne pieniądze niż Twoje. Życzę, żeby nie wyskakiwało więcej niespodzianek i finalnej satysfakcji po ogarnięciu wozu. :) Jak wspominano - jak blacha zdrowa, to resztę da się powoli ogarnąć, choć czasem zaboli po kieszeni.

A samo auto faktycznie ma fajny kolor. :) I felgi też! :)
0 x

Awatar użytkownika
Miś
Posty: 635
Rejestracja: 11 lipca 2016, 20:40
Lokalizacja: Kalisz, UK

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: Miś » 01 października 2019, 22:15

Ja też zaufałem komuś kogo znałem tylko wirtualnie. Uwierzyłem w zapewnienia i praktycznie podjąłem decyzję nie widząc auta. Przy zakupie tak naprawdę to była tylko formalność. Informacje jakie dostałem od sprzedającego potwierdziły się w tysiącu procent, nic praktycznie ponad to co wiedziałem nie wyszło w aucie podczas jego użytkowania. 144 GL mam od pół roku i jestem przezadowolony z niego!


Aktualnie moja choroba postępuje i zapowiada się, że kupię kolejne auto i znów korespondencyjnie jak to mówią...
to wszystko zależy na kogo się trafi... ale nie można tracić wiary w ludzi.
Ostatnio zmieniony 02 października 2019, 01:15 przez Miś, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x
Zapraszam do odwiedzenia
VOLVO 240 "Gustaf"

Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 2975
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: endriugto » 01 października 2019, 23:50

Z tymi zakupami na odległość to wszystko zależy od skali i od tego co dla kogo to duża kasa. Ja swoje kombi kupiłem bez oglądania i wiedzy o aucie ale zapłaciłem za nie 490 euro. Wiadomo wpakowałem w swoją 745 już pewnie z 8000 ale byłem tego świadom. Kolejne naprawy na horyzoncie patrz głowica, klimatyzacja, tapicerka. Na szczęście auto służy jako daily, w czasie napraw mam czym jeździć a wszystko rozłożyło się w miarę równomiernie na już prawie 3 lata.
0 x

pasii
Posty: 50
Rejestracja: 23 września 2018, 20:05

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: pasii » 11 października 2019, 17:44

Cholera, wychodzi, że mój szczoor, kupiony za 1600 zł, nie mial połowy tych usterek, co ten "cukierek" od Niemca. Też dołożyłem, bo był zapuszczony jak cholera,ale w porównaniu do opisywanego egzemplarza ,to wychodzi , że zrobiłem deal stulecia. Tyle że z zewnątrz wygląda dalej jak śmietnik,ale mam to gdzieś, służy dzielnie już od roku i zrobił w tym czasie jakieś 32000 kilometrów. Też b 230 ft, automat , klimą, wszystko w prądzie i skóra na pokładzie.
0 x

Awatar użytkownika
kredka44ta
Posty: 41
Rejestracja: 21 września 2017, 18:19
Lokalizacja: Chorzów

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: kredka44ta » 22 października 2019, 15:28

Czyli ja też wygrałam los na loterii :roll: Sąsiad wysłał mi holenderskie ogłoszenie. Przelew, laweta, 3 tygodnie czekania i okazało się, że w sumie trzeba było kupić opony, naprawić wskaźnik paliwa i można było zacząć jeździć.

Zawsze trzeba mieć w takich sytuacjach przewrotne podejście - dobrego złe początki. Jest piękne, niech jeszcze dobrze jeździ :)
0 x

konradko
Posty: 801
Rejestracja: 24 listopada 2016, 15:00

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: konradko » 23 października 2019, 01:28

Kolego Gruszka, uwierz mi że w kategorii Frajer Stulecia nawet nie jesteś w peletonie, a na pewno nie stoisz ze mną na podium. Moją historię można by opowiadać dzieciom zamiast bajki o Babie Jadze. I nie mam na myśli kupna auta bo to akurat u mnie poszło podręcznikowo (Sambo sprzedał mi auto w super stanie, które warte było wydanych pieniędzy). To co stało się po kupnie to materiał na serial rodem z Wydział 11 czy Big Brother. Niedługo zaktualizuję swój wątek, chciałem tylko napisać że masz fajną 940 za 20k. Ja nadal nie mam skończonej 240 a wydałem 5x tyle. Dobranoc.
0 x

Awatar użytkownika
Pawel_1966
Posty: 135
Rejestracja: 15 stycznia 2019, 19:16
Lokalizacja: Kraków

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: Pawel_1966 » 25 października 2019, 07:02

Chwasty trzeba tępić...I tak wypadałoby zrobić z Twoim sprzedawcą. Ten, który mnie sprzedał cegłę jest podobno znany wielu z Was...Nie jesteś więc sam z problemami po za kupie auta. Ja ze swoją walczę niemal od roku, systematycznie robię nią to co niezbędne i...końca nie widać. Mam nadzieję, że jak się dogadasz z podstawowymi sprawami w tym aucie to potem będzie już z górki.
0 x

Awatar użytkownika
gruszka2
Posty: 307
Rejestracja: 08 lutego 2017, 12:00
Lokalizacja: Łódź

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: gruszka2 » 29 listopada 2019, 20:08

Serdeczne Dzięki za Wasze Dobrzy Ludzie wsparcie .
Musiało zejść ciśnienie z mojego układu nerwowego . Przestałem być zły na auto ,i zacząłem ogarniać Padake ,bo tak Volvo dostało na imię :) . Tak więc Padaka dostała nowe serce ,i to nie byle jakie czyli tak jak w ori. B230FT .Brakowało mi odwagi na zakup motoru od handlarzy z forum ,więc zacząłem szukać gdzie indziej (delikatne ,subtelne sugestie podczas rozmowy) Gwarancja do bramy ,i spadaj brachu .Zacząłem szukać ja ,i mój przyjaciel Adaś . Chłopak w ubiegłą niedziele dzwoni, i mówi mamy motorek jadziem jestem umówiony na wtorek .
Silnik strasznie tani , i to kompletny za 1/3 ceny tylko alternator zabrany myślę będzie lipa :shock: .Zajeżdżamy motor czeka w aucie ,sprawdzamy co, i jak chcemy . W pakiecie worek przekaźników, i turbo krata ze 30 zł . :o
Bez pytania gwarancja 14 dni na rozruch . Wszystko gra spoko ludzie żeby nie podróż do domu to byłby grill ,i wódka :lol:
Przed wczoraj pakujemy nowe serducho pouszczelniane ,micha odmalowana ,rozrząd nowy był przewody bougicord,właściwie podmieniamy tylko koło zamachowe , aparat , zakładamy moją odpicowaną turbinkę ,wymieniamy węże, i tyle .Mogła zostać ta turbinka z silnika bo po oględzinach ,okazało się że jest w zajefajnym stanie bez luzów ,choć wydaje mi się że żeliwo pęknięte delikatnie jest.
Silnik na lajcie wyjmowaliśmy ze 3 godziny , wkładaliśmy ze 4 godziny . Serce w gardle , Adaś pewny swego to łodpalamy .
Pot na czole ,nie zapala :oops: . Szybka diagnoza ,jeszcze konsultacje telefoniczne ,i z układem mózgowym. Źle ustawione koło zamachowe Adaś mówi moja wina .To co ? Jadziem z tą skrzynią :lol:
Serial trwa dalej , po 2godzinach finito .
Bum, i od pierwszego :roll: pali .
No teraz to jestem Szpenio od Volvo 940 :P
Motorek fajnie pracuje cicho stabilnie , jak na Redbloka oczywiście ;)
Padaka z tym motorkiem fruwa ,jakoś skrzynia lepiej zmienia ? Nowa chłodnica na 90 % do wymiany, rozszczelniła się przez tamten motor :cry: . Teraz wiem jak powinno latać 940 Turbo ,po mimo 340000tyś przebiegu na nowym silniku . Ktoś dbał tak jak ja będę dbał ,czyli olej co 7 , 8 tyś według notatek moich :roll: .Jazda na co dzień , a nie zbieranie kurzu . Zdobywanie nowych znajomości na mieście podczas postoju w korkach , podczas pakowania zakupów pod sklepem ,itd. Te kanty naprawdę przyciągają jakoś wzrok, i sympatię ludzi , bardziej niż inne marki bardziej ekskluzywne . Na razie obserwacja płynów ale chyba jest spoko .
Pozdrawiam wszystkich Volvo Maniaków dzięki za wskazówki , i pomoc .
Pozdrawiam Gruszka .
8 x
Ktoś kiedyś powiedział, że dawniej auta naprawdę budowano z blachy i stali, drewno było dodatkiem a plastiku używano do wysadzania mostów…

945 B230FT 97r.


Wróć do „Pokaż swoje Volvo!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości