945 B230FT 97r.

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 1674
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: Sinuspi » 01 października 2019, 20:16

Gruszek, jak Ci pomóc ?
0 x
Czy "+" czy "-" zawsze jest sinus.

Awatar użytkownika
JoeM
Posty: 1653
Rejestracja: 23 listopada 2014, 15:49
Lokalizacja: Poznań / Wiry
Kontaktowanie:

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: JoeM » 01 października 2019, 20:52

Najważniejsze żeby blacha była zdrowa. Mechanicznie ogarniesz to i w przyszłości dłużej posłuży. Pomijając wspomnianą mechanikę, auto nie wygląda na zmęczone. Swoje wycierpisz, wyciągniesz wnioski i kiedyś będziesz się z tego śmiał. Droga to lekcja ale... nieraz trzeba dostać kopa.

Cwaniaki są i będą tak jak ludzie dla których uczciwość to kwestia honoru. Karma wraca, a w ludzi trzeba wierzyć. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł Ci jakoś pomóc.
5 x

Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 80
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: MarcinS » 01 października 2019, 21:52

Przykra historia. Ja w swoim Łosiu z niespodzianek maiłem wyjętą kontrolkę lambdy, bo waliłaby po oczach i "ciut cieknący" szyber. Poza tym o innych wadach sprzedawca otwarcie mówił i pisał w ogłoszeniu. Resztę rzeczy składam na karb wieku auta i normalnego zużycia (kompletny wydech, hamulce, podpora, uszczelniacze itp.) Ale auto było też za inne pieniądze niż Twoje. Życzę, żeby nie wyskakiwało więcej niespodzianek i finalnej satysfakcji po ogarnięciu wozu. :) Jak wspominano - jak blacha zdrowa, to resztę da się powoli ogarnąć, choć czasem zaboli po kieszeni.

A samo auto faktycznie ma fajny kolor. :) I felgi też! :)
0 x

Awatar użytkownika
Miś
Posty: 615
Rejestracja: 11 lipca 2016, 20:40
Lokalizacja: Kalisz, UK

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: Miś » 01 października 2019, 22:15

Ja też zaufałem komuś kogo znałem tylko wirtualnie. Uwierzyłem w zapewnienia i praktycznie podjąłem decyzję nie widząc auta. Przy zakupie tak naprawdę to była tylko formalność. Informacje jakie dostałem od sprzedającego potwierdziły się w tysiącu procent, nic praktycznie ponad to co wiedziałem nie wyszło w aucie podczas jego użytkowania. 144 GL mam od pół roku i jestem przezadowolony z niego!


Aktualnie moja choroba postępuje i zapowiada się, że kupię kolejne auto i znów korespondencyjnie jak to mówią...
to wszystko zależy na kogo się trafi... ale nie można tracić wiary w ludzi.
Ostatnio zmieniony 02 października 2019, 01:15 przez Miś, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x
Zapraszam do odwiedzenia
VOLVO 240 "Gustaf"

Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 2788
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: endriugto » 01 października 2019, 23:50

Z tymi zakupami na odległość to wszystko zależy od skali i od tego co dla kogo to duża kasa. Ja swoje kombi kupiłem bez oglądania i wiedzy o aucie ale zapłaciłem za nie 490 euro. Wiadomo wpakowałem w swoją 745 już pewnie z 8000 ale byłem tego świadom. Kolejne naprawy na horyzoncie patrz głowica, klimatyzacja, tapicerka. Na szczęście auto służy jako daily, w czasie napraw mam czym jeździć a wszystko rozłożyło się w miarę równomiernie na już prawie 3 lata.
0 x

pasii
Posty: 48
Rejestracja: 23 września 2018, 20:05

Re: 945 B230FT 97r.

Postautor: pasii » 11 października 2019, 17:44

Cholera, wychodzi, że mój szczoor, kupiony za 1600 zł, nie mial połowy tych usterek, co ten "cukierek" od Niemca. Też dołożyłem, bo był zapuszczony jak cholera,ale w porównaniu do opisywanego egzemplarza ,to wychodzi , że zrobiłem deal stulecia. Tyle że z zewnątrz wygląda dalej jak śmietnik,ale mam to gdzieś, służy dzielnie już od roku i zrobił w tym czasie jakieś 32000 kilometrów. Też b 230 ft, automat , klimą, wszystko w prądzie i skóra na pokładzie.
0 x


Wróć do „Pokaż swoje Volvo!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bałuch 79 i 9 gości