760 GLE a.k.a. Yaruzel

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
Awatar użytkownika
bnw
Posty: 333
Rejestracja: 30 lipca 2018, 21:59
Lokalizacja: gdzieś w okolicach Krakowa

760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: bnw » 05 lipca 2019, 00:32

Wiecie, że nie można mieć tylko jednego Volvo?

Pewnie tak. Przynajmniej ja nie potrafię. W sensie, no trochę potrafię, ale chodzę jak kretyn i szukam. Po internetach. Po ulicach. Po różnych rzeczach. Do tego - normalni ludzie to sobie myślą, a kupię se V90 w salonie, nie mają z tym problemu, cenowo w trzy lata ich to wychodzi podobnie.

Ale ja, ja to jakiś durny jestem. W sumie, wicedyrektor juz kilka razy mówił, że jak ktoś jest normalny, to u nas nie pracuje, tylko ma normalną robotę... może coś w tym jest. Więc, nie zaczyna się zdań od więc... W każdym bądź razie, będzie to lepsze? Może... No więc... Cholera! Azaliż usłyszcie historię mą nową!

Będąc młodą lekarką Przebywając na wygnaniu w Holandii, na czekoladę poczułem chęć postanowiłem poszukać sobie jeszcze jakiegoś starego Volvo. W zasadzie nawet nie Volvo, bo początkowo patrzyłem na krokodyle cabrio (oraz 900 II). Znowu - ja nie umiem normalnie, więc musiałoby być turbo. A z tym już ciężko, bo drożej, bo trudniej, jak było w miarę, to albo fotele jak po eksplozji, jak te chińskie krzesła obrotowe co wystrzeliły w drugi koniec przewodu gastrycznego, albo nie było przeglądu, albo motor stukoł, albo coś. Pozostało szukanie Volvo - bo jak wiadomo, Volvo jest dobre i wogule. Zasadniczo kierunki były dwa:

1) Kupno "beatera", który nie musi być piękny, ale robi swoje i można nim jeździć na co dzień. Takie auto, gdzie nie bawimy się w drobiazgi, ma być sprawne technicznie, ale pusty kubek z Kentucky Fried Children na dywaniku pasażera nie razi; wtedy Koriolan staje się autem jeszcze specjalniejszej troski; no i ma gaz;

2) Kupno auta z myślą o rejestracji na żółte blachy, bez LPG, jak najładniejszego; wtedy Koriolan, który juz ma gaz i nieoryginalną skrzynię zostaje jako samochód codzienny, a new_car_template_001 wyjeżdża od czasu do czasu.

Najpierw patrzyłem pod kątem typu 1, w grę wchodziły głównie kombi serii 200, 700 i 900. Ostatnim sprawdzanym była kolejna amerykanka - nawet ładna! Tyle, że mimo 1.5h kombinowania, cylinder nr 4 nie chciał się odezwać, a w białymklocku to oznacza, że trzeba by sprawdzić kompresję, do czego nie mamy sprzętu, poza tym, auto było trochę nieładnie potraktowane: żeby zrobić wlew gazu, wycięto dziurwę we wnęce na narzędziówkę, kolejna dziurwa ziała w pokrywie prawego schowka podłogowego - serio, otwór 20x20! - nawet w aucie do wożenia worków z paszą nie mógłbym tego znieść, a łatać i malować błotnik to są miliony monet przecież. Nie wspomnę o cenie - 1950 Euro - i innych mankamentach. Może za połowę ceny by się coś dało, ale... ja nie mam szczęścia do amerykanek. Trzy widziałem i każda była tak skrzywdzona, że jakby była zwierzątkiem, to pojechałbym pobić osobę, która mu to zrobiła, a po tygodniu pojechał zrobić to jeszcze raz, tak na wszelki wypadek...

Całkiem przypadkiem, dzień po tym, jak umówiłem się na oglądanie ostatniej amerykanki, pojawiło się inne ogłoszenie. Postaram się dostać jakiś zrzut ekranu z niego, ale póki co podrzucam galerię zdjęć, które dostałem...

https://photos.app.goo.gl/3i8hJdoVoN9pyzr47

Wyglądało fajnie! Owszem, miało pewne mankamenty, jak choćby zwisająca podsufitka, czy pouszkadzane parapety... ale jeśliby miało być takie, jak na zdjęciach... Do tego - auto miało mieć działającą klimatyzację. No i ma tyle lat co ja. I wygląda, jak auto generała Jaruzelskiego/ Lecha Wałęsy. Umówiłem się na czwartek rano, w środę spakowałem od torby dokumenty z gminy, prawo jazdy, paszport, jabłuszko, banana, dwie nektarynki i butelkę bo mleku z takim sokiem co to się go dolewa do wody i on nie ma cukru (gruby jestem i chcę przejść na dietę, więc ograniczam węglowodany i wpierdzielam jakieś ryby z ryżem i kalafiorem, pandemonium trochę) i o 10:01 zapakowałem się do składu VIRMów kursującego jako Intercity do Amsterdamu-Południe, gdzie przeskoczyłem do kolejnego VIRMa, tym razem jadącego jako IC Venlo, z przystankiem w Eindhoven.

Wiecie, że oni mają obieg otwarty w klo i to co się zrobi, leci na szynę z pędzącego 140 kim/h pociągu? Barbarzyńcy.

Na stacji w Helmond czekał na mnie właściciel, Wybo - jak Wyborcza, ale bez -rcza i czyta się to Wibo - przyjechał 760. ŁADNĄ 760. Zaproponował, żebym poprowadził, czego grzecznie odmówiłem, chcą najpierw pooglądać, jak wszystko się prezentuje. Poza podsufitką i brakiem poszycia szyberdachu - robiło to dobre wrażenie. Po kilkunastu minutach dotarliśmy pod dom właściciela, gdzie stała, uwaga, uwaga - 265, europejska, z trzecim rzędem siedzeń, elektrycznymi szybami, klimatyzacją... Okazało się, że to auto szefa mojego gospodarza. Jest on jednym z największych deweloperów/menedżerów nieruchomości w Holandii i posiada ok. 100 pojazdów, w tym m.in. siedem Bentleyów, kilka Jaguarów, Mercedesy i właśnie różne Volvo. 265 to jedno z niewielu aut poza "B", którymi jeździ - reszta to kolekcja. Przy okazji, dowiedziałem się, że dwusetka należała kiedyś do Wybo, który sam ją odnowił przed późniejszą sprzedażą. Sam Wybo posiadał w swoim życiu kilkanaście/kilkadziesiąt Volvo, a pasją zaraził go ojciec - który, z innej beczki, jest całkiem znanym holenderskim aktorem telewizyjnym. Oprócz 760 ma teraz 164, dwie 850, 745 USA i XC90. Ponieważ jednak przenosi się z Helmond do s'Hertogenbosch, musi zrezygnować z części parku maszynowego.

Po obejrzeniu auta z zewnątrz, pomacaniu silnika, obowiązkowym smarowaniu paluchem pod korkiem płynu chłodzącego i włażeniem pod spód przyszła pora na przejechanie się autem w roli kierowcy. Auto drogi trzyma się nieźle, minimalnie ciągnie ku prawej stronie, klimatyzacja w pełni sprawna, skrzynia zmienia biegi płynnie, overdrive ok, silnik pracuje równo. Przy 130 km/h pojawiają się drgania na kierownicy. Szczerze? Ja w wieku 32 lat jestem w gorszym stanie. Podjechaliśmy jeszcze obejrzeć części zamienne - trafiliśmy na plac, gdzie stało z dziesięć cegieł, a dalszych 15 spało pod kocami w garażu. To lokalna "dziupla" miłośników jaktajmerów - głównie Volvo i Saaba, choć stał tam też gruzowik z lat 50tych, Range Rover i Multipla pokryta tą zieloną wykładziną - sztuczną trawą. Jej właściciel przyjechał potem drugą Multiplą - ale wolałem się od niego trzymać z daleka, bo takie osobnika pewnie przenoszą jakieś zarazki albo coś... Po przeszukaniu zapasów przyszła pora na zastanawianie się nad decyzją - zarówno Wybo, jak i ja musieliśmy ogarnąć nieodebrane połączenia. Odszedłem na bok, by uniknąć interferencji i popatrzyłem sobie z 15 metrów na Volvo. Nie było szans, musiałem je kupić...

Potem nastąpiła krótka dyskusja o cenie, o gratach, które mogę wziąć, wycieczka w miejsca, gdzie można auto przerejestrować, telefon do ubezpieczyciela, zamordowanie bankomatu (wyobraźcie sobie sporą sumę w banknotach 10 i 20...), ostatnie rozmowy, koszmarnie przesłodzona kawa - Wybo ma ten cukier jakby w kartoniku jak na mleko, co się go sypie po prostu, a ja, małpolud z północniejszej części kraju, nie umiem tego obsłużyć - pożegnaliśmy się, obiecując, że będę co jakiś czas pisał, co z moimi Volvo się dzieje. Jeszcze tylko pożegnalne zdjęcie Yaruzela - bo tak roboczo auto przezwałem - pod domem w Helmond:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze tylko wizyta na stacji, gdzie w opanowaniu diabelskiej samoobsługowej maszyny pomógł mi pewien miły tubylec, na odchodne rzucając, że mam bardzo ładny samochód. Gdy tylko dowiedział się, że dziś go kupiłem - od razu zaskoczył, że to musi być auto Wybo, z którym są sąsiadami. Świat jest jednak mały! Jeszcze tylko 2 godziny drogi do Lejdy i koniec. Drogi przyjemnej i spokojnej, bez ekscesów. Po dotarciu na miejsce kontrolne odpalenie silnika - tak jak i na zimno, odpalił od razu.

Podsumowując - co my tu mamy?

Volvo 760 GLE '88
Sedan, szary metallic
Silnik - PaRooVa B280F, 145 KM (chociaż nawet to dość żwawe jest)
Skrzynia AW70
Wnętrze - "wielbłądziany" beż, welur
Wyposażenie - elektryczne szyby (nie kontaktuje przycisk PP w panelu kierowcy), elektryczne, grzane, lazurowe lustra, podgrzewane siedzenia, klimatyzacja, antena elektryczna, radio CR-705 (ma problem z balansem, nie zawsze działa kanał lewy), głośniki przód i tył, hak Westfalia 13 pin, szyberdach (martwy)

Co trzeba na pewno zrobić? Podsufitka, szyberdach, wymiana kierunkowskazu PP i szkła reflektora PP, serwis olejowy + raczej uzupełnienie oleju w skrzyni, bo trochę go mało, sonda lambda ma przerwany wtyk, ale check nie działa, więc pewnie kontrolka, któraś żarówka nie żyje, parapety się odklejają, ten włącznik pasażera, radioodbiornik do poprawki, kieszeń fotela kierowcy jest złamana i leży w bagażniku, połamane zawiasy schowka;

Co chciałbym zrobić? Dołożyć tempomat (jeśli pasuje z 960), trochę wyposażenia typu trójkąt itp, może zmienić fotele, bo oryginalne są mocno spłowiałe i takie w kolorze siku, jakieś spinki i inne drobiazgi, wskaźnik podpięcia przyczepy, radio 2-din z 850/960, maszty do flag, nivomaty;

Czego nie trzeba robić? Blachy, bo auto _nie_ma_ rdzy. No nie ma, i tyle; silnik wydaje się być bardzo ok; podobnie most i skrzynia.

Ufff.... tyle. Jutro dorobię zdjęcia i wrzucę w tekst, otworzę też spritmonitor. Na razie idę spać.

PS. Wywaliłem maila z nowymi ofertami na 240tki i Saaby do kosza. Not today, old friend!
6 x
Obrazek
'91 965 B204FT + M90 -> fury under the hood
'87 764 B280F + AW70 -> paroova under the hood

Awatar użytkownika
clarksontop
Posty: 676
Rejestracja: 05 stycznia 2015, 22:28
Lokalizacja: małopolska / silesia

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: clarksontop » 05 lipca 2019, 05:44

No fajna opowieść!
0 x

Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 2704
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: endriugto » 05 lipca 2019, 07:43

Piękna historia. Zazdroszczę historii zakupu auta od pasjonata. Słyszałem kilka takich historii i zawsze są ciekawe i miło się tego słucha. Mi jeszcze niestety nie było dane. Także gratulacje i napisz jeszcze za ile takie cacuszko można wyrwać.
0 x

Awatar użytkownika
dom?n
Administrator
Posty: 2172
Rejestracja: 01 października 2014, 00:10
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: dom?n » 05 lipca 2019, 11:44

Normalnie wow. Wspaniały jest, i opis też ma przedni :) Doskonale że ma welur zamiast skóry i beż zamiast czerni. Razi mnie ten czarny pasek w tylnych światłach, powinien tam być chrom żeby pasowało do blendy. Gdyby to było kombi to bym się chyba obsikał z zazdrości. Gratki!
0 x
'79 volvo 242 DL · dekwadrat · poznańskie klasyki nocą

re5pect pisze: Jeżeli chcesz żeby Twoje RWD dobrze się prowadziło w zakrętach, było szybkie, dobrze hamowało, a to wszystko bez wydawania taczki pieniędzy na modyfikacje to polecam zakup BMW :D

re5pect
Posty: 549
Rejestracja: 20 listopada 2014, 21:39

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: re5pect » 05 lipca 2019, 14:08

Gratuluję zakupu! :)

Sprawa dołożenia tempomatu - nie polecam. Miałem 2 kompletne zestawy (z 740 i z 940), żadnego nie udało mi się uruchomić w 760. W 760/960 jest trochę inna zasada działa niż w 740 / 940. Do tego do PRV musiałbyś dostać kółeczko pod trzecią linkę, co może nie być łatwe. Ja się poddałem.
Ciekawostka: w 960II/s90 jest jeszcze ZUPEŁNIE inny tempomat, nic z niego nie dobierzesz. Żeby pasowało musisz rozgrzebać 760 z PRV...

Jak coś - mam oryginalne schematy od różnych tempomatów, mogę się podzielić skanem, albo zapraszam na herbatkę ;)

Co do chromu na tylnych lampach, to załatwi sprawę: https://allegro.pl/oferta/listwa-listwy ... 7535618426
...chociaż osobiście szukałbym długich lamp z 760 z przełomu 89/90 :)

Mam jeden oryginalny przedni kierunkowskaz (nie pamiętam czy prawy czy lewy). Jak będzie prawy to masz w prezencie ;)
0 x

Awatar użytkownika
bnw
Posty: 333
Rejestracja: 30 lipca 2018, 21:59
Lokalizacja: gdzieś w okolicach Krakowa

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: bnw » 05 lipca 2019, 15:36

Dzień dobry,

Nowych zdjęć póki co jeszcze brak, ale ja spieszę z odpowiedziami.

Przede wszystkim - wszystkim dziękuję za miłe słowa!

@endriugto - samochód wystawiony był za 1750 Euro, umówiliśmy się na 1600 + trochę części zapasowych; to raczej okazyjna cena...

@dom?n - gdyby był czarny środek, to pewnie by do mnie nie trafił; zastanawiam się jednak nad zrobieniem czegoś z fotelami, bo nie są zbyt ładne - a dofarbować się tego nie da. Na FB był← całkiem ładne półskóry, ale są już zarezerwowane. Na olxie jest komplet ślicznych skór... ale obawiam się, że będą jaśniejsze. Co do lamp - mam nawet zapasowe lampy z paskiem, pochodzące z tego wozu; niestety - są mocno zmatowiałe. Brak sreberka można poprawić tak, jak podpowiada @re5pect

@re5pect -bardzo, bardzo dziękuje za ofertę! Przyjmę z radością! Smutna wieść z tym tempomatem, myślę, że w takim razie odpuszczę... albo popatrzę, czy nie dałoby się z puga czegoś dopasować? Lampy tylne: jeśli wstawię długie, to nie będą się zgrywać z blendą, no i jednak nie pasują do rocznika... Jak wrócę doma, to na pewno wpadnę. Można też będzie zrobić rezadko spotykane zdjęcie - dwie działające 760...


Mały update - jeszcze o 2 nad ranem byłem pogrzebać w aucie, uruchomiłem martwą pozycyjną żarówkę. Dziś rano pojechałem do pracy - i nie działają nawiewy, a przez to i klima :( kompletna śmierć. Wczoraj trochę brzęczały, ale nawet w nocy wstały. Rozumiem, że trza dziada przeskanować i wtedy dumać, czy od razu szukać dmuchawy? Głucha cisza niezależnie od tego, czy jest wciśnięty "mrozek", czy nie :(

Plusy? Zapalił od razu, za każdym razem. znalazłem też nalepkę z kodem wyposażenia i nalepkę na tylnym moście (przełożenie 3.73).
Popatrzę też, czy nie wymienić oleju w skrzyni. Na oko poziom płynu jest bliski minimum, a tego typu usługa może kosztować tutaj niewiele więcej, niż w Polsce. Płyn jest żółtawo-kupowaty, bez brzydkiej woni (spaliłem kszynkę w cygarze, więc znam ten okrutny smród). To będzie Dexron IID? Myślałem, że powinien być czerwony III...

Aha, i zaraz poczynię pierwszy zakup - skórzana kierownica. Ta, która jest zamontowana to wersja "gumiasta" i ma ubytki. Jutro spróbuję odwiedzić miasto i dostać "wypukłe" tablice oraz jakieś sensowne kasety do słuchania, lub adapter do telefonu.
1 x
Obrazek
'91 965 B204FT + M90 -> fury under the hood
'87 764 B280F + AW70 -> paroova under the hood

Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 1657
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18
Lokalizacja: Radom

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: Sinuspi » 05 lipca 2019, 21:11

Takie zakupowe eskapady, kiedy trafi się w dodatku na takiego samego Wariata są niezapomniane. :)

Do trzeciej nogi będzie potrzebne takie kółko Obrazek jak w moim. Nie podawaj się, kółko - w wielkiej ostrożności możesz zapytać u sławnego Edka. Moduł dobierzesz, a znając Twój zapał to ogarniesz to tak czy owak. Wybo zapewne pomoże, nie wierzę że nie ;) :mrgreen:
Wielbłąd tak jak u mnie wypłowiał od słońca ale nie zamierzam nic zamieniać bo są mega dupowuygodne :-)
Te Bananowe skóry z OLX są warte uwagi. W upał białko Ci się nie zetnie, ale wg mojej dupy skóra jest mniej komfortowa niż te co masz ze względu na gąbki foteli.
Z ostrożności posłuchaj czy nie słuchać łańcuchów, jeżeli masz podejrzenia nie czekaj zrób to tam w Holandyji.
A sprawa podciśnień - to zacznij od sprawdzania wężyków i zaworków.
2 x
Czy "+" czy "-" zawsze jest sinus.

Awatar użytkownika
bnw
Posty: 333
Rejestracja: 30 lipca 2018, 21:59
Lokalizacja: gdzieś w okolicach Krakowa

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: bnw » 06 lipca 2019, 23:49

Hej, dziękuję Ci za miłe słowa :) Rzuciłem już zapytanie na holenderskiej grupie Volvo na fb (na krajowej zresztą też), ale póki co nic. Jest jeden de-monter, który może coś będzie miał... Bananowe skóry - skontaktowałem się już z Właścicielem, ale są niestety do kupienia tylko jako całość wnętrza, a to dla mnie zbędny wydatek - z 740 podejdzie niewiele innych części.
Łańcuchy - przyznam się szczerze, że nie mam pojęcia, jak one brzmią, jak jest źle :oops:, zdaje mi się, że jedyny dźwięk to lekkie klepanie zaworów...

Rozkodowałem dzisiaj klimatyzację, błąd 2-3-3 -> za wysokie napięcie wejścia, bądź zablokowany/leniwie obracający się wentylator. Rozumiem, że teraz trzeba by dziada wyjąć i podpiąć na krótko, prawda? Czy da się to zrobić bez demontażu całej deski, czy niezbyt? Moim problemem jest praktycznie całkowity brak narzędzi.

No i nie dostałem ATFu. W warsztacie, który robi "wszystkie naprawy" mogą go sprowadzić na wtorek, bo wszystko nie obejmuje skrzyni... podobno jest sklep z olejami nieopodal centrum, ale otwarty dopiero w poniedziałek. Póki co - auto zasadniczo stoi, może jutro podjadę do pracy, żeby podgrzać olej i ocenić, czy na pewno go brakuje. Do tego deszcze nie pozwolił mi na zrobienie ładnych zdjęć do pokazania w temacie.

Dostałem z kolei adapter kasetowy do radia, bo w Lejdzie nigdzie nie idzie dostać kaset, nawet w sklepach z używkami muzycznemi. Jutro go sprawdzę, póki co kaseta schowana w podłokietniku zadziałała, choć bardzo cicho. Może to problem z nią, a nie z radiem. Oby!

I jeszcze jeden smaczek - auto ma oryginalną instalację do przyczepy, z sygnalizacją kierunkowskazów od tegoż urządzenia na desce, co było miłym odkryciem :)
1 x
Obrazek
'91 965 B204FT + M90 -> fury under the hood
'87 764 B280F + AW70 -> paroova under the hood

Awatar użytkownika
bnw
Posty: 333
Rejestracja: 30 lipca 2018, 21:59
Lokalizacja: gdzieś w okolicach Krakowa

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: bnw » 07 lipca 2019, 20:00

Miałem dzisiaj chwilkę czasu, żeby dorobić zdjęcia - oto i one. Mój aparat nadaje się niestety tylko na przemiał... Najpierw - Porównanie z pudełkowym Stahlbergiem 760 GLE.
Obrazek
Obrazek

Teraz, zdjęcie "serca" Yaruzela. Parówa B280F. Porównując ją z ACK z Audi A8 czuć te kilkanaście - a może wręcz -dziesiąt? lat różnicy.
Obrazek

A teraz już dookoła samochodu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I jeszcze taki smaczek - kupiłem ten trójkąt parę tygodni temu na zapas, ale tu ładnie się komponuję. Muszę jeszcze zdobyć apteczkę do Volvo.
Obrazek

Odwiedziłem dzisiaj jeszcze kilka miejsc, gdzie mogliby mieć ATF - i, niestety, na "dwójkę" nie ma szans, co najwyżej IIIG. A to chyba niezbyt mieszalne... We wtorek idę do olejowego. Kolejny problem - nie znalazłem płynu do spryskiwaczy. To znaczy - znalazłem, na stacji Shell, markowy, za jedyne 6,50 za 2 litry.

A jeździ się fajnie. Dostojnie i bez ekscesów, ale też samochód wygląda, jak wytargany z jakiejś kolumny rządowej, więc aż nie przystoi gnać...w wróć oni to robią, bo sami siebie za przekroczenie prędkości nie złapią. Podpiąłem adapter kasety - zadziałało! Mam z czym wracać do kraju pod koniec miesiąca.

I tylko ta martwa klima boli, ale dopóki nie dojdę do tego, jak zdjąć wentylator - i nie znajdę odpowiednich kluczy - to się za to nie wezmę.
0 x
Obrazek
'91 965 B204FT + M90 -> fury under the hood
'87 764 B280F + AW70 -> paroova under the hood

Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 1657
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18
Lokalizacja: Radom

Re: 760 GLE a.k.a. Yaruzel

Postautor: Sinuspi » 07 lipca 2019, 22:58

Bnw to chyba jakieś jaja w drewniakach, kraj Gulfa i nie ma nic ????
IIIG to syntetyk, idzie zmieszać ale w tylko w razie "W". Gdzieś wlesie mówili, że po wymianie dynamicznej na syntetyk skrzynie ALBO padały albo były prawie jak nowe.
Ale wentylator jeżeli już to jest przed chłodnicami, gdyż w PiRże jest wiskoza.
A jaki przebieg Yaruzelka wskazuje MOT ?
0 x
Czy "+" czy "-" zawsze jest sinus.


Wróć do „Pokaż swoje Volvo!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: DonPedro i 5 gości