Strona 1 z 2

Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 15:07
autor: JoeM
Mam taki dylemat. Leżą u mnie w garażu nivomaty i zastanawiam się czy je zakładać. Wiem że mają pozytywne walory kiedy auto jest obciążane ładunkiem. Pytanie czy w moim przypadku kiedy auto jest do rekreacyjnej jazdy i jest symbolicznie obciążane max dwa razy w roku jest sens je zakładać? Czy komfort jazdy przy niezaładowanym łosiu jest niezgorszy niż na tradycyjnych amorach? Mam na myśli nie wysłużone nivomaty. Jest sposób sprawdzenia nivomatów przed założeniem? Jeśli zakładam nivomaty to użyć sprężyn które były na aucie razem z nimi?

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 15:19
autor: Sinuspi
Nivomaty mają m.in taką zaletę, iż posiadają ciśnienie spr gazu większe niż zwykłe sportowe lecz są komfortowe, mają dłuższą żywotność od zwykłych gazowych (porównywalne warunki eksploatacji) a zawieszenie masz na tym samym poziomie nad powierzchnią przed czy po załadunku.
Nie dywaguje o spr wzmocnionych przy zwykłych rurach, ale komfort z obciążeniem na nivo jest o klasę lepszy niż na wzmacnianych i dwie na zwykłych sprężynach. Jeżdżę na nivo w 7/9, wiec tyle z praktyki.
Moim zdaniem do kpl sprężyny są dłuższe ale cieńsze i takie polecam za producentem zestawów. Na normalnych i twardych nivo jakoś wg mnie nie lubi jeździć (potrafi się wylać w połowie żywotności).
Pytasz do 2 czy 7. Do 2 nivo nie przypisali, ale jak się uprzesz to pomogę Ci takie sklecić. w 7 jak pamiętam masz zaj.....Koni takie jak ja w Escorcie ;)
Spr - tylko na stanowisku, statycznie ino czy suche, ramienia nie skorodowane a osłony szczelne i trzymające się na trzpieniu + tuleje gumowe w uszach spr

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 17:14
autor: JoeM
Dzięki Sinuspi. Te nivo miały iść do 245, a zdjąłem je z 265. Ruszyłem dupę i wygrzebałem dziadówy. Są to chyba Monroe Ride Leveller. Niestety z tej mąki chleba nie będzie. Napompowałem je i ciśnienie nie trzyma. Gumy zewnętrzne są popękane. Jak mniemam można je wywalić?
Obrazek
Obrazek

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 17:25
autor: Sinuspi
JoeM

to są "pompowane" - pneumatyczno-hydrauliczne (reg wysokość i trochę twardość ale niewiele bo powietrze jest bardzo ściśliwe) to nie nivomaty :) ale też fajne !
Zakładaj, nie marudź ;) :mrgreen: przekonasz się do nich (jeżeli są sprawne).
Nie, miech zostaw w spokoju, bardziej daj im odżyć, by były elastyczne i było pod nimi czysto.

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 18:40
autor: dom?n
Mam nieco nowsze Monroe Ride-Leveller u siebie, możesz wpaść się przejechać i samemu ocenić :)

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 18:42
autor: JoeM
Taaa, ale jeśli miechy mogą być popękane no to i tak dupa z regulacja wysokości bo przez nie spierdziela powietrze. No chyba że czegoś tu nie kumam. Jak amory są bez powietrza to chodzą jak chcą. Jeden powoli wraca ale drugi (ten z dziura w gumie/miechu) stoi w miejscu. Tak chyba nie powinno być?

Obrazek
Obrazek

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 18:50
autor: dom?n
... mam też komplet niesprawnych, nie wiem po co je trzymam, może przydadzą się do remontu Twoich? :)

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 19:51
autor: Sinuspi
W nich powinien być płyn i to jest standard, gdy wtłoczysz powietrze wówczas zmieniasz wysokość i tłumienie. Wyciek płynu i ew powietrza nie wróży nić dobrego. Ale Ty je za bardzo rozciągnąłeś. To nie jest ich skok roboczy.

W grupie Lubelskiej, chyba Tomasz wystawiał na sprzedaż ze 2kpl.

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 20:42
autor: JoeM
Powietrze ucieka na każdej wysokości choć z różna intensywnością. Sprawdzałem każde ustawienie. Po środku najmniej ale ucieka.

Jeśli moje są do kosza to innych nie będę szukał. Mam na teraz inne wydatki. W tym tygodniu wymieniam przód bo prawie rok leżą nowe i nie było sposobności na wymianę i pomyślałem że przy okazji na tył wrzucę te pompowane.

Domin, jak się spotkamy to się karne i może wtedy w przyszłości rozwarze zakup.

Re: Nivomaty w 245

: 18 kwietnia 2017, 20:51
autor: endriugto
Tymczasem jak będziesz miał chwile JoeM podjedź sobie na junikowo na ul Rzepińską chyba. Jest tam koleś starej daty i ma warsztat naprawy amortyzatorów. Naprawiałem u niego amor tylnego zawieszenia do motocykla i amor skrętu do motocykla. Polecam. Trochę już mu się nie chce bo jest chyba na emeryturze ale da się go namówić do pracy ;) a jak nie da się namówić to na pewno powie Tobie czy Twoje amory są coś jeszcze warte czy nadają się do kosza...