Strona 1 z 2

opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 13:32
autor: endriugto
Co myślicie? Jakie macie doświadczenia?

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 13:46
autor: xjtdi
To zależy czego oczekujesz, ze względu na ilość aut w domu i relatywnie małe przebiegi testuję wielosezonówki w 2 autach i powiem tak, w kombicy oponki Kleber Quadraxer 195/65R15 dają radę nawet zimą w śniegu w górach typu Karkonosze niewiele ustępują typowym zimówkom średniej klasy, natomiast latem wyraźnie głośniejsze powyżej 100km/h od letnich.
W drugim aucie mam wielesezonowe Matadory, typu nie pamiętam rozmiar 205/55R15 ale tu jest wyraźnie gorzej zimą może po części to wina rozmiaru/typu opon a może tego, że auto to sedan więc tył znacznie lżejszy niż w kombicy latem ta sama wada - głośniejsze przy szybkiej jeździe od letnich.
W trzecim aucie też sedan mam typowo letnie opony i tym autem jak spadnie śnieg to lepiej z domu nie wyjeżdżać różnica kolosalna.
Reasumując ja sobie chwalę wielosezonowe opony szczególnie jak się robi przebiegi 5-8tys km na rok każdym z aut to dwa komplety szybciej się zestarzeją niż zużyją.

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 14:58
autor: sambo
w 100% zgadzam sie z xjtdi w sprawie opon wielosezonowych.
Mam w 245 (US B230F) vredestein quatrac 3. Trzymaja sie swietnie zima na sniegu i na mokrym asfalcie.
Latem do szybkiego auta bym moze nie zalozyl , ale tak do 130 -140 km/h jest bardziej niz OK.
Halas , hmmm jest wiele generatorow halasu w volvo serii 200i opony nie sa w top3 :)
Teraz do 745 kupilem kleber quadraxer 2 i bede testowal.

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 18:06
autor: dom?n
xjtdi pisze:Reasumując ja sobie chwalę wielosezonowe opony szczególnie jak się robi przebiegi 5-8tys km na rok każdym z aut to dwa komplety szybciej się zestarzeją niż zużyją.
240 mają spory apetyt na opony. Kiedyś jak miałem dużo większe przebiegi roczne - między 10 a 15kkm - to udało mi się zjeść nowe opony (chyba Klebery HP2) zanim stuknęło im 8 lat :)

Z drugiej strony jeśli ma się więcej niż jedno auto to absolutnie przekonuje mnie pomysł całorocznych. Szczególnie jeśli twierdzicie że zimą nie odczuwacie różnicy.

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 18:42
autor: JoeM
Mnie to nie przekonuje. Raz że nie będę świadomie dokładał kolejnych decybeli do jazdy latem, a dwa nikt mnie nie przekona aby dla własnej wygody i oszczędności rezygnować z typowych opon zimowych. Jeśli coś ma wpływ na bezpieczeństwo to ja to kupuję. Ja na nowo uczę się jazdy zimą bez ABS-ów i z RWD. Jeśli dobra opona zimowa może mnie uchronić przed dzwonem to nie widzę sensu w zakupie oponach całorocznych. Oczywiście ważny jest zdrowy rozsądek i wyobraźnia na drodze ale również w przygotowaniu auta aby nie stwarzało zagrożenia dla innych.

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 20:40
autor: Mataj
Mam wielosezonowe w Corolli, do Volvo chyba też zastosuję. Uważam, że lepiej co 5 sezonów założyć świeże wielosezonowe niż kisić się na starych dedykowanych.
Na Mazowszu w zupełności wystarczą, w góry, zimą może niekoniecznie.
Ja byłem BARDZO pozytywnie zaskoczony po wymianie Kleberów na wielosezonowe Vredestein.

Aha! Ja zalety zimowej dostrzegam wyłącznie na sporym, kopnym śniegu, a od 4 sezonów zima jest taka, że trzebaby zmieniać co chwilę opony, żeby mieć dobrze dobrane do warunków.
Starannie wydziergane na Tapatalku.

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 21:50
autor: re5pect
To i ja przedstawię swoją opinię. W wielkim skrócie: jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do bani.
Całoroczne opony może i zdają egzamin, ale na pewno nie przy połączeniu RWD + kierowcy wymagającego dobrej trakcji w trudnych warunkach zimowych.
Miałem już wcześniej negatywne doświadczenia z oponami całorocznymi (klasa premium), ale mimo to znów poszalałem :)

Zrobiłem mały eksperyment. Założyłem 2x Vredestein quatrac 3 na przód + 2x zimówki pirelli snowcontrol na tył.
Lepsze opony na tył wbrew mojej teorii, a zgodnie z teorią ludzi z racingforum itp...

Efekt? Po pierwszym ataku zimy gdy było MEGA ślisko zauważyłem podejrzanie długą drogę hamowania w 760 z ABS na 16" (740 bez ABS na starych zimówkach hamowało lepiej).
Planowałem coś polatać bokiem (jak co zimę) - skręcam kierownicą, wciskam gaz, auto jedzie prosto na skręconych kołach (!) Sytuacja nie do wyciągnięcia przy większej prędkości w połączeniu z RWD. I nie była to akcja jednorazowa, lecz każda próba tak się kończyła.

Wyżej opisane sytuacje były na bardzo śliskiej nawierzchni, lód + śnieg.

Po dwóch dniach męczarni założyłem zimowe pirelli na przód, a na tył powędrowały całoroczne vredesteiny. W końcu nie boje się przy wejściu w zakręt że przód mi ucieknie. Co prawda tył czasem niespodziewanie leci na bok, ale jakoś to mnie aż tak nie przeraża :)

Moje zdanie: jeżeli ktoś oczekuje bezpieczeństwa i nie chce się obawiać o trakcję na każdym zakręcie to na lato tylko letnie 17"+, na zimę zimówki, nawet polska Dębica Frigo. Opony całoroczne strasznie mnie zawiodły, głównie na lodzie. Nie będę pisał o hałasie itp. bo w Volvo 200/700/900 nie ma co liczyć na ciszę.

No i jako ciekawostka, opony całoroczne w typowo zimowych warunkach są zdecydowanie bardziej zbliżone właściwościami jezdnymi do opon letnich niż do zimowych. Tutaj małe porównanie, dla leniwych polecam chociaż ujęcie od 2:10, oraz od 3:10.




Mając felgi 15" na zimę można kupić dobre zimówki w naprawdę super cenie. Pamiętajmy że opony to jedyna część "kontaktująca" się z drogą i nie ma co oszczędzać. Wersja budżetowa: NOWE zimówki na przód, na tył może być coś używanego żeby nie było szkoda czasem zamielić.


Ponadto odnośnie opon całorocznych: jeżeli oczekujemy dobrej przyczepności to ciężko będzie dobrać odpowiedni rozmiar felgi/opony na cały rok. Na lato nie wyobrażam sobie nic mniejszego niż 17", zaś w zimę 17" raczej bym nie polecał.

Re: opony wielosezonowe

: 05 grudnia 2016, 22:54
autor: Mataj
Całoroczne zawiodły Cię na lodzie? A w zimowych miałeś trakcję? ;-)
Generalnie na lodzie to zimowki, całoroczne i letnie mają taką samą trakcję, a raczej tak samo nie mają trakcji...
Rozumiem, że na mokrym pewnie zimowki też się świetnie sprawdzają? ;-)

Starannie wydziergane na Tapatalku.

Re: opony wielosezonowe

: 06 grudnia 2016, 10:24
autor: re5pect
Myślę że zachowanie opon letnich/całorocznych/zimowych na lodzie najlepiej opisuje filmik z mojego posta wyżej ;)

W ciężkich typowo zimowych warunkach zakładając skalę 0=opona letnia, 10=opona zimowa, oponom całorocznym dałbym około 3-4pkt. Mieszanka gumy jest zbyt twarda przy niskich temperaturach.

Opony całoroczne oczywiście nie są złe tak jak pisali forumowicze wyżej, zależy kto czego oczekuje od samochodu i jaki budżet jest w stanie przeznaczyć na koła. Jeżeli ktoś w zimę planuje okazjonalnie spokojnie śmigać po odśnieżonym mieście to wtedy raczej szkoda wydawać ponad 1000zł na zimówki + felgi.

Re: opony wielosezonowe

: 06 grudnia 2016, 10:47
autor: endriugto
To nie jest też kwestia budżetu. Kolega kupił w zeszłym roku nowego lexusa nx200 hybrid i już w salonie zaproponowali mu opony wielosezonowe. Przejeździł już na nich jedną zimę i jest bardzo zadowolony.
Przez lata producenci opon wciskali nam kity że potrzebujemy opon na lato i zimę bo chcieli zarobić jak najwięcej pieniędzy...
Ja czytałem już testy opon wielosezonowych w konfrontacji z letnimi i zimowymi i przewaga opon sezonowych naprawdę maleje a niektóre opony wielosezonowe są lepsze niż opony letnie i zimowe z niższej półki a umówmy się że najczęściej jeździmy na już zużytych letnich i zimowych a najczęściej używanych...