Re: Youtube i inne pierdoły
: 08 grudnia 2022, 00:53
Bardzo polecam sposób do sprzątania suchego i drobnego piasku np w wykładzin podłogowych...
Podoba mi się koncepcja rozpórki między ścianami bagażnika.Sinuspi pisze:Bardzo polecam sposób do sprzątania suchego i drobnego piasku np w wykładzin podłogowych...
Dlaczego te auta zawsze stoją a nie jadą.dom?n pisze:Podoba mi się koncepcja rozpórki między ścianami bagażnika.Sinuspi pisze:Bardzo polecam sposób do sprzątania suchego i drobnego piasku np w wykładzin podłogowych...
Latami kupujesz srubki, plastiki i wiele innych do Volłowinki i melepeta (nie zagłębiając się w twór jego toku myślenia) tfuuuu wali Cie centralnie robiąc z podłogi banana.Maciek4530 pisze:4 silniki (bo każdy miał jakąś wadę/problem), miesiące pacy, wiele filmów z budowy, wyłoniony zwycięzca jedynego Mitsubishi Eclipse z silnikiem umieszczonym centralnie - zakończenie praktycznie najgorsze z możliwych...
No i tego własnie najbardziej się obawiam...Sinuspi pisze:Latami kupujesz srubki, plastiki i wiele innych do Volłowinki i melepeta (nie zagłębiając się w twór jego toku myślenia) tfuuuu wali Cie centralnie robiąc z podłogi banana.Maciek4530 pisze:4 silniki (bo każdy miał jakąś wadę/problem), miesiące pacy, wiele filmów z budowy, wyłoniony zwycięzca jedynego Mitsubishi Eclipse z silnikiem umieszczonym centralnie - zakończenie praktycznie najgorsze z możliwych...
Najważniejsze to się nie poddawać.
Polecam żółte blaszki. Jeździ się trochę spokojniej.Maciek4530 pisze:No i tego własnie najbardziej się obawiam...Sinuspi pisze:Latami kupujesz srubki, plastiki i wiele innych do Volłowinki i melepeta (nie zagłębiając się w twór jego toku myślenia) tfuuuu wali Cie centralnie robiąc z podłogi banana.Maciek4530 pisze:4 silniki (bo każdy miał jakąś wadę/problem), miesiące pacy, wiele filmów z budowy, wyłoniony zwycięzca jedynego Mitsubishi Eclipse z silnikiem umieszczonym centralnie - zakończenie praktycznie najgorsze z możliwych...
Najważniejsze to się nie poddawać.Ale wolę jeździć ile się da niż zrobić przez x lat 3k km i też mieć taki przypadek...
Kraków chyba i tak mnie zmusi... Ale żółte blachy na ledwo 30-letnim Volvo? I to czerwonym?endriugto pisze:Polecam żółte blaszki. Jeździ się trochę spokojniej.Maciek4530 pisze:No i tego własnie najbardziej się obawiam...Sinuspi pisze:
Latami kupujesz srubki, plastiki i wiele innych do Volłowinki i melepeta (nie zagłębiając się w twór jego toku myślenia) tfuuuu wali Cie centralnie robiąc z podłogi banana.
Najważniejsze to się nie poddawać.Ale wolę jeździć ile się da niż zrobić przez x lat 3k km i też mieć taki przypadek...