Witam ponownie .
Jestem zakochay w 240-tce na nowo . Zwlaszcza po wymianie cewki zaplonowej . Nie zdawalem sobie sprawy ze iskra ledwo zyla .
W tej chwili pchamy przez 2.75 calowe rury od intercoolera 15 psi , bez zadnych czkawek .
Walki rozrzadu z silnika morskiego "penta" kompletnie zmienily charakterystke mocy . 3500 do 6500 ciagnie jak lokomotywa . Jest napewno szybsze niz moj codzinny 310km pojazd c43 AMG .
W tym tygodniu dyfer i zebatki przelozenia dostaly nowe lozyska . Po ustawiniu luzow na kolach zebatych , spradzeniu powierzchni dotykowej w dalszym Ciagu mam minimale wycie przy roznych predkosciach .Tylko podczas przyspieszania .
Czas na nowe zebatki .
W tej chwili mam 3.31 . w polaczniu ze skrzynia z 5.0 litrowego mustanga , Bieg 5-ty przy 2500 obrotow 140km/h
Troche szybko jak na 90km/h ograniczenia . Chyba pojde w 3.5 albo 3.73 . Trzeba troche pokalkulowac.
Wlot powietrza rowiez zostal zaadresowany . Nie mam fotek . Zapomnialo sie zrobic
A to z dzisiaj
