Po pewnym naprowadzeniu telefonicznym

jeden z tropów okazał się strzałem w dziesiątkę
Dzisiaj dopiero miałem możliwość zajrzeć do auta i winowajcą okazał się ten przekaźnik pompy paliwa:
jak widać poniżej ciekło też na niego, woda tam zagościła kilka razy zapewne:
był to jakiś zamiennik bo nie miał żadnych oznaczeń volvo,
mam tu na miejscu firmę deeg i w wielkim pudle odnalazł się taki jeden sprawny przekaźnik
naprawa więc kosztowała mnie 20 pln
a już myślałem, że na zlot będę jechał 850-tką
PS
Nadal świeci się jednak kontrolka check, kasuje się to jakoś? a może zgaśnie sama po jakimś czasie?