Strona 6 z 7

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 12 października 2015, 00:27
autor: jajacek
Jej. Ale cudo. Moje 960 nadal przed lakierem.
A nie masz luzu na lewarku? To daje dziwne błędy na skrzyni

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 12 października 2015, 14:20
autor: panrysiek
Hej, luzu nie ma. Winny prawdopodobnie był licznik (znowu!!!), dziś odebrałem z "nowym" licznikiem, tym razem w km (ostatni był w milach), z przebiegiem na budziku 160kkm. Wszystko hula póki co. Jedyne "ale"- nie działa nabijanie kilometrów, zepsuta jest zębatka, nie wymieniamy póki co aby upewnić się, że wszystko gra i że przyczyną "dyskoteki" był rzeczywiście licznik, tak aby nie wykonywać tej samej pracy 2 razy.

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 05 listopada 2015, 14:00
autor: panrysiek
Licznik hula ok od 2500km (na oku bo przecież nie nabija kilometrów) ale zdarzyło mu się zawiesić dokładnie 4 razy na kilka sekund po czym wracał do życia, raz nawet zapaliła się "dyskoteka" przy skrzyni.
Wczoraj założony został zawór w instalacji LPG i wymienione zostały filterki.
Dziś wylądowały na aucie kapcie zimowe, przy okazji umyłem felgi letnie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 08 maja 2016, 11:35
autor: panrysiek
Po zerwaniu rozrządu (do czego sam się przyczyniłem-dłuuga historia, opowiem na zlocie) cegła wraca do życia. Dostała całą nową głowicę (+obróbka), rozrząd, napinacz paska klinowego (który był przyczyną tragedii), jeden nowy tłok z popychaczem no i pasek klinowy, uszczelki, olej, płyn chłodniczy itd itp. I znów worek dukatów poszedł w auto :(
Najbliższe plany:
-wymienić olej w moście,
-wymienić tarcze z przodu (nowe Bosche wymienione z 2-3kkm temu trzęsą kierownicą przy hamowaniu- pójdą do reklamacji),
-dorobić jedną rurkę od klimy+ port na nowy czynnik.
Przy okazji w trakcie wymiany kół na letnie uszkodziłem dwie z nakrętek. Okazało się, że pozostałe też nie są w najlepszym stanie stąd decyzja o wymianie kompletu. Zamówione, wpadają w poniedziałek.

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 08 maja 2016, 20:40
autor: Mareek
Co tam worek dukatów, ważne że łoś wyzdrowiał. Foto jakieś byś nam podrzucił jeszcze.

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 08 maja 2016, 20:58
autor: panrysiek
Pierwsza fotka tuż po "tragedii", druga zrobiona dzisiaj. Łoś zabrany na wycieczkę, przejechał jakieś 500km i jest ok.
Obrazek
Obrazek

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 08 maja 2016, 21:54
autor: Nieszczególny
Cieszymy się! :)

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 09 maja 2016, 09:29
autor: Dirty Harry
No wreszcie! :mrgreen: Bo już prawie wrósł w podwórze mechanika...

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 02 czerwca 2016, 15:59
autor: panrysiek
Dziś 960ka dostała nowy reduktor lpg, nowy olej w moście i został dolany olej do skrzyni. Przy okazji wyregulowano instalację lpg.

Re: 960ka mk1 panaryśka :)

: 31 października 2016, 23:31
autor: panrysiek
Ostatnio wymieniony jeden z wtrysków LPG i nowe świeczki+ "nowy" licznik i brakująca wycieraczka prawego reflektora. Niestety ale silnik lekko poszarpuje przy przyspieszaniu z niskich obrotów ale i przy obrotach jałowych (myślałem, że to może świece ale po wymianie to samo). Przy wymianie kół na zimówki okazało się, że kończą się tylne klocki więc i to mnie czeka wkrótce. No i szyberdach przestał się otwierać całkowicie, działa tylko uchylanie. No i "nowy" licznik pokazuje poprawnie prędkość i przebiegi, za to nie zawsze świeci dolny rząd kontrolek. Wystarczy puknąć w zegary i łapie (choć nie zawsze to działa).
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek