Re: Volvo 240, 1988, kombi
: 11 marca 2022, 15:46
Witam po krótkim przestoju w kwestii remontu.
Na ostatnich dniach wyszło tyle komplikacji, przez które nie zdołałem odebrać cegły, a miało to mieć miejsce w tym tygodniu, ale... Właśnie - ale. Silnik bardzo ładnie odpala, nawet po staniu na dworze przy minusowych temp. nie było żadnych problemów. Pracuje w miarę równo, znacznie lepiej jak po zakupie, gdzie tak niemiłosiernie falowały obroty, że cała buda wpadała w straszne drgania.
Z przewodu od przewietrzenia skrzyni korbowej leci sporo dymu, silnik jest mocno zajechany. Do takiego stopnia, że przy ostatniej jeździe próbnej - ok. 100 km - wyszło, że przepala olej jak szalony. Czy to wina pierścieni czy czego, trudno powiedzieć. Mechanik jako jedyny sprawdził przed wyjazdem na drogę stan oleju - przed remontem bagnet nie pokazywał w sumie nic, nie dolewałem, bo nie jeździłem. W misce były ok. 2 litry, czyli stanowczo za mało. Teraz po jeździe próbnej - tak samo, jak nie gorzej.
Plan jest taki, aby wywalić ten motor, bo naprawdę nie wyobrażam sobie teraz remontu tej jednostki, bo i tak już sporo pieniędzy poszło. Rozwiązaniem jest cegła, która jest na sprzedaż jakieś ~ 70 km ode mnie, z silnikiem D24. Rok 86', blacharsko słabo wygląda, ale za to piękne, niebieskie wnętrze i silnik z całą instalacją, nic nie jest wybrakowane jeżeli chodzi o zdjęcia. Sam gaźnik już nie przecieka, króćce od powrotu paliwa i wejścia paliwa zostały usczelnione, gdzie i tak po remoncie najlepiej by to było zrobić jak należy. Przez te komplikacje znów jest opóźnienie, choć to normalne, nie ma co narzekać, dobrze, że i tak sporo Grzesiowi, właściwie wszystko udało się zrobić w czasie od października aż do teraz. Felgi zostały odświeżone, pomimo sporych wżerów udało się uzyskać naprawdę dobry efekt Jeszcze tamtego dnia spakowałem niepotrzebne graty i póki co tyle.
Na dniach dowiem się odnośnie obecnej sytuacji z przeszczepem silnika, oby się udało bez zbędnych problemów. I tu pytanie do Was kochani - jak się ma kwestia mocowań silnika, różnic w instalacji, o czym należy pamiętać czy zwrócić uwagę? Czy ktoś z Was wcześniej czegoś takiego dokonał? Już tyle wiem, że poduszki silnika są inne pod blok B230K a D24. Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam
Na ostatnich dniach wyszło tyle komplikacji, przez które nie zdołałem odebrać cegły, a miało to mieć miejsce w tym tygodniu, ale... Właśnie - ale. Silnik bardzo ładnie odpala, nawet po staniu na dworze przy minusowych temp. nie było żadnych problemów. Pracuje w miarę równo, znacznie lepiej jak po zakupie, gdzie tak niemiłosiernie falowały obroty, że cała buda wpadała w straszne drgania.
Z przewodu od przewietrzenia skrzyni korbowej leci sporo dymu, silnik jest mocno zajechany. Do takiego stopnia, że przy ostatniej jeździe próbnej - ok. 100 km - wyszło, że przepala olej jak szalony. Czy to wina pierścieni czy czego, trudno powiedzieć. Mechanik jako jedyny sprawdził przed wyjazdem na drogę stan oleju - przed remontem bagnet nie pokazywał w sumie nic, nie dolewałem, bo nie jeździłem. W misce były ok. 2 litry, czyli stanowczo za mało. Teraz po jeździe próbnej - tak samo, jak nie gorzej.
Plan jest taki, aby wywalić ten motor, bo naprawdę nie wyobrażam sobie teraz remontu tej jednostki, bo i tak już sporo pieniędzy poszło. Rozwiązaniem jest cegła, która jest na sprzedaż jakieś ~ 70 km ode mnie, z silnikiem D24. Rok 86', blacharsko słabo wygląda, ale za to piękne, niebieskie wnętrze i silnik z całą instalacją, nic nie jest wybrakowane jeżeli chodzi o zdjęcia. Sam gaźnik już nie przecieka, króćce od powrotu paliwa i wejścia paliwa zostały usczelnione, gdzie i tak po remoncie najlepiej by to było zrobić jak należy. Przez te komplikacje znów jest opóźnienie, choć to normalne, nie ma co narzekać, dobrze, że i tak sporo Grzesiowi, właściwie wszystko udało się zrobić w czasie od października aż do teraz. Felgi zostały odświeżone, pomimo sporych wżerów udało się uzyskać naprawdę dobry efekt Jeszcze tamtego dnia spakowałem niepotrzebne graty i póki co tyle.
Na dniach dowiem się odnośnie obecnej sytuacji z przeszczepem silnika, oby się udało bez zbędnych problemów. I tu pytanie do Was kochani - jak się ma kwestia mocowań silnika, różnic w instalacji, o czym należy pamiętać czy zwrócić uwagę? Czy ktoś z Was wcześniej czegoś takiego dokonał? Już tyle wiem, że poduszki silnika są inne pod blok B230K a D24. Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam