Strona 5 z 43
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 09:05
autor: takijedenkuba
konradko pisze:takijedenkuba pisze:Ja to robiłem, ale się osobiście nie polecę.
Bo jak dokładam do pieca to się korby urywają

W B230F korbowody są chyba słabsze niż w seryjnym B230FT więc może dobrze zrobiłeś tylko za bogato dmuchasz

?
Jak byś potrzebował do projektu to mam grube korby
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 09:30
autor: grzesiekosmos
To ty ten gruz za 20tys pln kupiłeś ?

ja tu widzę tylko wywalone 60tyś pln będzie w błoto. Z takim hajsem to odbudowane auto z 2jz i jeszcze by zostało na paliwo na sezon.
trzeba usztywnić nadwozie - co planujesz ?
remontować ten silnik albo dokładać turbo - bez sensu
10tyś wnętrze - chcesz tylko obszywać czy wsadzać coś innego ? Jaki ma być materiał ? Do jakiej firmy oddajesz ?
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 09:42
autor: endriugto
Nie przejmuj się jak dla mnie budżet masz gigantyczny i na pewno dasz radę. Podejmuj tylko bardzo przemyślane decyzje żeby niczego nie robić dwa razy czy poprawiać a będzie dobrze.
Mówią że masz mały budżet Ci którzy błądzili...
Jak dobrze wszystko zaplanujesz zostaniesz z super autem i czystym garażem nie zawalonym niepotrzebnymi bezcelowo zakupionymi gratami.
Powodzenia!
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 10:19
autor: konradko
Usztywnienie załatwię zestawem od IPD, po wakacjach mam nadzieję będę już miał. Akurat uturbienie B230F to jeden z lepszych pomysłów, do tego dużo łatwiejszy w realizacji niż swap o jakim pisałem i do tego wielokrotnie przerabiany w każdym zakątku planety. Wnętrze będzie zrobione od sufitu do podłogi, jeszcze nie zdecydowałem gdzie ale opcji jest dużo. A co do ceny auta, wliczam w to koszt importu i opłaty, do tego ma dużo nowych części więc mechanicznie nie muszę w nim nic robić w odróżnieniu od chrupków za kilka tysi z OLX.
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 10:35
autor: grzesiekosmos
Przerabiasz widzać ze złymi ludzmi bo to nie prom kosmiczny jest i myślę że jest sporo firm co by to ogarneli od A do Z taki swap bez będnego gadania nawet co nie siedzą w temacie volvo. Uturbienie tego b230f jest durnotą...chciałeś auto które ma jeździć taniutko a tutaj tak nie będzie chyba ,że ma być gaziutek.
Myślałem że będzie fajny wóz z 330d i zajebistym niutonem co będzie cios a będzie kolejny dziadkowóz

szkoda
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 10:53
autor: mac-pro
grzesiekosmos pisze:myślę że jest sporo firm co by to ogarneli od A do Z taki swap bez będnego gadania nawet co nie siedzą w temacie volvo.
Tyle, że nie za 15 tysi wliczając w to kupno pieca, skrzyni i reszty gratów, dorobienie wszystkiego co potrzeba, chirurgii budy, poskładania tego wszystkiego do kupy, elektryki, elektroniki itd. A gdzie zawieszenie, hamulce, mosty, szpery i inne gadżety... Ale to już okołoswapowe tematy są, jakkolwiek konieczne.
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 10:59
autor: konradko
Niestety nie udało mi się uzyskać od nikogo nawet przybliżonej kwoty potrzebnej na ten swap. Bite BMW moge miec za 6k ze sprawnym napędem do przełożenia. Ale co z resztą? Sam tego nie zrobię, nie mam warsztatu.
Jak policzysz koszt swapu na 330d vs uturbienie to za różnice mozna sporo benzyny przepalić.
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 11:10
autor: grzesiekosmos
Adam zgadza się ale przecież "do tego ma dużo nowych części więc machanicznie nie trzeba nic robić"
Moim zdaniem strzał w kolano to był zakup bazy za 1/3 hajsu co i tak całość na zmianę koloru idzie.
A jak byś wsiadł do takiego 330d po programie w tak lekkiej budzie jak 245 vs uturbiony gniot b230f to o różnicy nie trzeba pisać z przyjemności z jazdy a to najważniejsze

Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 11:30
autor: mac-pro
konradko, nie obraź się, bo nie mam tego na celu, ale sposób w jaki podchodzisz do tematu nie sprawia wrażenia, że jesteś poważnym człowiekiem dla którego warto nawet robić wycenę. Zbyt często zmieniasz koncepcję, wiele zagadnień traktujesz jak błahostki "bo przecież na świecie zrobiono to x razy", nie masz konkretnego celu: raz ekonomiczny diesel, a teraz żłopiąca wachę turbobenzyna.
Dla przykładu, że to co "proste" się wydaje niekoniecznie takie jest: T5 w 740 jest od metra na świecie, ale w PL mimo kilku prób żadnej jeżdżącej póki co nie ma (chyba, że o którejś nie wiem).
Myślę, że powinienieś spokojniej zastanowić się nad celem, rozeznać technicznie najpierw samodzielnie (żebyś w ogóle wiedział o czym z potencjalym wykonawcą będziesz rozmawiał), ugruntować koncepcję, potem przygotować kieszeń, na końcu pytać o cenę i termin realizacji.
Tak to widzę.
Re: 240 USA -> 245 USA
: 31 grudnia 2016, 11:48
autor: endriugto
grzesiekosmos pisze:Adam zgadza się ale przecież "do tego ma dużo nowych części więc machanicznie nie trzeba nic robić"
Moim zdaniem strzał w kolano to był zakup bazy za 1/3 hajsu co i tak całość na zmianę koloru idzie.
A jak byś wsiadł do takiego 330d po programie w tak lekkiej budzie jak 245 vs uturbiony gniot b230f to o różnicy nie trzeba pisać z przyjemności z jazdy a to najważniejsze

Błagam tylko nie klekot...