Strona 4 z 7

Re: Volvo 245GL 1979

: 03 kwietnia 2015, 00:30
autor: Brus
Ha! Będzie co oglądać w poniedziałek pod Ergo :D.
Gdzie jest reszta zdjęć :)?

Re: Volvo 245GL 1979

: 08 września 2015, 16:30
autor: heski997
Co by nie było, że się obijam.
Volvo po południu w sobotę wyruszyło w drogę po, "drugą młodość"
Obrazek
I tak w sumie odkryłem w cegle Francję
Obrazek
Obrazek

Resztę postaram się systematycznie wrzucać. Teraz cegła czeka :lol:

Re: Volvo 245GL 1979

: 08 września 2015, 20:17
autor: Mareek
Usunąłem posty o niewidocznych obrazkach. Francuzi ją malowali/spawali? O co biega z Francą.. Francją?

Re: Volvo 245GL 1979

: 08 września 2015, 20:36
autor: dom?n
Łaty z puszek po ciastkach są nawet lepsze niż łaty z tablic rejestracyjnych.

Re: Volvo 245GL 1979

: 08 września 2015, 22:08
autor: heski997
Ktoś się dobrał do cegły i źle do tego podszedł. To co dotknął łapami to spitolił. Na szczęście okazało się, że zżarte są cztery wnęki na nogi (przód L+P, tył L+P) przody i tyły progów trochę, oraz mocowania na pasy z tyłu nadają się do niczego.
Słupki i tył poza wnękami na koło bez korozji. Dodatkowo rogi klapy tylnej, prawy rant tylnej długiej szyby wjedzony.
Na szczęście sedan którego kupiłem okazał się "anti-rust" Jego podłoga po zdjęciu mat "błyszczy" minimalne osady powierzchownej korozji, jedna mała dziura w całym samochodzie!
Od jutra lecą przeszczepy podłogi i lamp tylnych, czyli przywrócenie tyłowi lat 70-tych i gruba impreza migomatu i szlifierki :D
Jest dobrze. Wszyscy się zawiedli, nawet ja troszeczkę. Korozji jest dużo mniej niż każdy się spodziewał.
Drzwi oddałem do piaskowania, więc niedługo też będą zdjęcia, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Na koniec bonusik. Dziś po ciężkich próbach i wyzwaniu, wyjęliśmy przednią szybę z 1977roku z sedana w całości i już niedługo leci prosto do kombiaka. Bardzo zastanawia mnie jak szyba utrzymała się 38 lat w jednym samochodzie. Jest bez pęknięć, przebarwień, wilgoci itp itd. Jedynie posiada minimalne zmatowienie od kamieni, żwirków i mondzioła, który przy zdzieraniu lakieru z sedana szlifierką nie zasłonił szyby.
Szyba wyjęta w całości wraz z piękną chromowaną listwą, bez ułamania żadnego zatrzasku. Wszystko w komplecie.
Obrazek
Jutro wstawie zdjęcia budy sedana i szyby i innych pierdół. Cegła mnie wciągnęła i ślęczę czasem do 1 w nocy z przyjemnością :twisted:
P.S jeżeli ktoś ma przedliftowego sedana/coupe/kombi i potrzebuje blachy, duperelki to mam tego naprawdę duużo. Blacharka jest w znakomitym stanie, mało gdzie jest korozja. Dodatkowo mam dużo fantów po 2-3 sztuki i bardzo ciekawy fotel kierowcy. Czerwony z czarną skórą z tyłu (od spodu wybite 1977) ale nie wiem co to za fotel dokładnie

Re: Volvo 245GL 1979

: 09 września 2015, 13:37
autor: JoeM
Sporo pracy przed tobą. Gratuluje optymizmu. Z takim podejściem można góry przenosić. Obyś miał więcej wyobraźni od poprzedniego właściciela i nie popełniał takich samych błędów. Trzymam kciuki.

P.s. Szybę wstawiaj na koniec pracy i najlepiej nową. Ta na moje jest do wywalenia skoro ktoś ją potraktował gumówką. Pióra będziesz wymieniał jedno za drugim a i widoczność kiepska. No chyba że wada jest w nieistotnym miejscu niemniej w szybie czołowej całość powinna być klarowna. Spinki na listwie sprawdź dobrze. To że wydają się nie połamane to złudzenie. Mikro wczepy mogą być wyłamane. Z założenia są jednorazowe. Nowe nabędziesz w volvofanie za 50 zł. Pamiętaj że zatrzaski wkleja się razem z szybą. Jak któryś nie będą trzymały to już tego nie poprawisz.

Re: Volvo 245GL 1979

: 09 września 2015, 14:36
autor: heski997
Szyba po, jak przejedzie sie opuszkami palców jest minimalnie zmatowiona od użytkowania przez 38 lat.
Spinki muszą być całe, bo szyba była wyjęta razem z listwą spinkami, całkowicie kompletna.
Szybę wyjęliśmy z listwą i wkładamy całość. Listwa nie będzie w ogóle dotykana i spinki też nie. Wiem jak łatwo je połamać, bo w listopadzie jak zmieniałem szybę to połamałem, dlatego teraz wyjęliśmy po prostu całość.

Ciekawi mnie jakiego kleju do szyb używało volvo w swoich fabrykach 38 lat temu.
Klej do wczoraj był elastyczny i super trzymał szybę i ciekawe co skłoniło szwedów, żeby w 70 latach kleić przednie szyby a nie wsadzać na uszczelkach

Re: Volvo 245GL 1979

: 09 września 2015, 19:54
autor: takijedenkuba
heski997 pisze:Szyba po, jak przejedzie sie opuszkami palców jest minimalnie zmatowiona od użytkowania przez 38 lat.
Weź tą szybę wy...dol lepiej, bo jak zaczniesz jeździć z nią, to normalnie za 5 miesięcy będziesz ja wycinać i szukać nowej. Zaoszczędzisz sobie czasu i kasy
Koszt nowej nie jest jakiś kosmiczny, bo z fachowym wklejeniem na miejscu załatwisz to za około 3stówki.
I zostaw sobie to na sam koniec, jak wisienkę na torcie.
Źle ci radzić przecież nie będziemy. Raczej wzajemnie sobie kibicujemy i trzymamy kciuki.
Prawda koledzy?
Kuba ;)

Re: Volvo 245GL 1979

: 09 września 2015, 20:39
autor: heski997
Sytuacja się trochę zmieniła. Szybę oddaję do zajebistych chłopaków z Iławy którzy mają zakład z szybami od 15 lat. Po polakierowaniu samochodu, wypolerują szybę i wkleją mi ją za 80zł. Zajmowali się szybami w starych samochodach, więc postaram się im zaufać. Więc wydam na wypolerowaną ładną używaną szybę 80zł, albo mogę kupić szybę nową, dać do wklejenia i dodatkowo kupować jeszcze spinki co wyniesie mnie ponad 300zł.
Nie chciałbym marnować starej szyby bez żadnej najmniejszej skazy, bo jakoś podoba mi się to, że jest stara i chciałbym ją mieć :D

Re: Volvo 245GL 1979

: 17 października 2015, 19:46
autor: takijedenkuba
I co tam kolego w temacie, jest postęp?
Turbina już leży na półce w garażu?