Mało czasu, mało się dzieje...
"Jurek z Olx" przywiózł komplet swapa na M90 do redblocka, staby na wzór, lampy do regeneracji, gwizdki seryjne w podszybie... Niby nie grają a jednak różnica i chociaż wiadomości idzie teraz posłuchać. (Dzięki Jurku

)
Czapka poszła w górę iiii okazało się, że w Polsce zdążyli oprócz głośników w półce, zdemontować głowę z motoru, oczom ich ukazała się uszczelka do roboty, więc złożyli to z powrotem i nalali wody. Głowica miała zarąbiste wżery a uszczelka kruszyła się w palcach.
Oprócz tego, była w perfekcyjnym stanie dlatego postanowiłem ją zostawić, oddać do spawania. Koszt 270zł z planowaniem. Dwa zaworki zostały dotarte, nowe uszczelniacze oraz absorbery. Wałek został seryjny. Zero modyfikacji.
Po złożeniu, jeździe próbnej płyn unosił się pod sam korek. Test na CO2 nie wykazał 'spieprzonej roboty' więc skoczyłem po korek do ASO i wreszcie zapomniałem o problemach z upg. Zalane Prestone'm, olej Shell Helix 5w40 (dużo dodatków myjących, na zimę styknie). Nowy układ zapłonowy, została tylko cewka, nowa pompa wody, filtry, UPG Goetze z zestawu Payen, śruby Victor Reinz. Przez automat przeleciało też 7,5l nowego Dextrona III Valvoline. Do wymiany została poduszka pod skrzynią, powinna wpaść w poniedziałek.
Wyciąłem kata i odwiedziłem hamownię z mbc. Nie wiadomo czemu, nie dochodziłem jeszcze do tego ale w serii wyszło całe 116km na kołach. Z sondą w wydechu i zastrzeżeniem, że ma być mega bezpiecznie wyszło 160km i ponad 300nm. Nie mam pojęcia na jakim doładowaniu. AFR nie przekracza 11,5. Maska zatrzaśnięta' i plan jest taki, żeby otwierać ją tylko w celu dolania płynu do spryskiwaczy aż do kolejnej zimy.
I tak te auto powinno jeździć w serii. No dobra, wałek powinien wylecieć, widać jak pięknie moment leci w dół a tylko momentem te auto jedzie. Zmierzona kompresja, od rozrządu: 12; 11.8; 12; 12.3. Sprawdzę jeszcze szczelność dolotu jak dosztukuję sobie zaślepki i zaworek.
Nie mogłem znaleźć fajery w skórze, więc obszyłem obecną. Oczywiście pojawiła się na Olx takowa tego samego dnia, co przyszła obszyta.
Podłokietnik od Michała, który też powinien być montowany w każdej 900. Swoją drogą, cupholdery w nim są tak delikatne, że strach wsypywać cukier do kawy.
Rozgrzebałem dziś hamulce z tyłu, są nowe TRW ale przeraźliwie piszczały. Już jest cisza
Udało się upolować grill turbo:
Zamówiłem końcówki, drążki, osłony do magla. Przed wyjazdem już tego nie zrobię, więc znów będę musiał liczyć na łaskę kumpla. Ja w tym czasie mogę kompletować zawias, a za to trochę beknę...

I koła na wiosnę z oponami by się zdały... Damy radę
PS. Może ktoś ma M90 do whiteblocka a potrzebuje do redblocka?