Więc opisuję: Jeżeli chodzi o zakup CX'a, trudno jest w Polsce dorwać egzemplarz w jako-takim stanie blacharskim.
To nie Volvo, blacha raczej słaba, większość nie ma progów, podłogi, spodów drzwi oraz tylnej klapy. Po egzemplarz w dobrym stanie blacharskim trzeba jechać do Holandii (wiadomo). Jeżeli chodzi o dostępność części, u nas w kraju w ASO już nie mają żadnej części, ten model nie figuruje już serwisie a był produkowany do 1993. Pozostają portale aukcyjne, hobbyści oraz http://cx-basis.de gdzie można dostać każdą część - nową! Ceny zaporowe.
Ale spokojnie, jest grono posiadaczy CX'ów które chętnie się dzieli częściami a przy okazji poszukiwań poznaje się naprawdę fantastycznych ludzi. Ważne jest aby też mieć mechanika który ogarnia serwis zawieszenia hydropneumatycznego. Mechanika CX;a jest na szczęście dobrej jakości, raz zrobiony remoncik zawiechy starcza na wiele kilometrów. Trzeba pilnować szczelności układu oraz stanu dobicia azotem kul.
Ja jak już pisałem kupiłem cytrucha trochę przypadkiem, szukałem ciekawego klasyka i przypomniałem sobie o istnieniu tego modelu. Wiadomo nie jest to auto które kiedykolwiek pójdzie bokiem (ręczny na przód) ani które pali laki ale jazda nim jest na prawdę zajebista. Myślałem, że to będzie krótka przygoda z autem FWD ale szykuje się dłuższa znajomość.
Wrzucam dwa filmy:
Ostatnio zmieniony 25 listopada 2014, 11:49 przez jensen, łącznie zmieniany 3 razy.
Ja tam od dobrych paru lat bujałem się z tym autem. Golf Rallye 89' rozebrany do śruby i zrobiony od zera. Oczywiście oryginał pełny + spore modyfikacje mechaniczne (230ps). W tle moj ex-dupowóz Golf 1 78'.
Maxim, jak golfy mi jakoś szczególnie nie robią, to ten jest naprawdę ciekawy. To miało seryjnie 4 napęd prawda? Dobrze kojarzę, że zrobili tego jakoś niedużo na potrzeby jakiejś homologacji?
re5pect pisze: Jeżeli chcesz żeby Twoje RWD dobrze się prowadziło w zakrętach, było szybkie, dobrze hamowało, a to wszystko bez wydawania taczki pieniędzy na modyfikacje to polecam zakup BMW
CX Break jest ponoć największym kombi z tamtych lat. Wersja Familiale miała trzeci rząd siedzeń nie tylko dla dzieci i podwyższony dach. Moim zdaniem jest większy.
Dobrze kojarzę, że zrobili tego jakoś niedużo na potrzeby jakiejś homologacji?
Wyprodukowano go 5000szt aby uzyskać homologację do B-grupy, niestety po paru miesiącach po startach tego Golfa B-grupę zlikwidowano całkowicie ze względu na dużą ilość wypadków śmiertelnych. W tym z silnikiem 1H (jak mój) koło 2000. Stały napęd na 4 koła, wpomaganie, ABS, pełna skóra w bardzo głębokich kubłach Recaro, elektryka luster, elektryka foteli - wszystko w serii. Zewnętrznie 100% ori.