Strona 3 z 16
Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 16 marca 2022, 23:14
autor: baron
dom?n pisze:A, to ten na piętnastkach-dojazdówkach. Łejery, 11 lat temu czytałem to powitanie

że niby te felgi, to dojazdówki?
Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 17 marca 2022, 08:34
autor: dom?n
Były montowane w późnych 740 jako standard, ale potem pojawiły się szersze stalówki, a ten wzór felgi trafił na koło zapasowe.
Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 17 marca 2022, 09:53
autor: Maciek4530
dom?n pisze:Były montowane w późnych 740 jako standard, ale potem pojawiły się szersze stalówki, a ten wzór felgi trafił na koło zapasowe.
Też coś mi się kojarzy że to głównie jako zapas w końcu trafiało. Co lepsze felgi te powędrowały do kolejnego wozu właściciela - 850. Prawdopodobnie dzięki temu "Feniks" ma 2 komplety stalówek do 240

Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 04 kwietnia 2022, 21:40
autor: Maciek4530
04.04.2022r. - przebieg ???
Mały sneak peak
Powolutku wszystko zaczyna mieć ręce i nogi:
- komora silnika polakierowana
- fartuchy oraz tunel w epoksydzie rosch oraz dinitrol-u 4941
- dolna część pasa przedniego oczyszczona z rdzy druciakiem, w podkładzie oraz lakierze (okulary i góra w dobrym stanie)
- zakupiona para lepszych zwrotnic (leżakowane od 6/7 lat kiedy zostały zakupione od @endriugto

)
- zmieniony amortyzator klapy (właściciel kupił dwa i zmienił 1

)
- przykręcony fotel kierowcy
- zdiagnozowany licznik, klasyka
- planowanie głowicy

- received_980608786181352.jpeg (327.54 KiB) Przejrzano 2323 razy

- received_3114301632161572.jpeg (264.76 KiB) Przejrzano 2323 razy

- received_807167450241280.jpeg (239.67 KiB) Przejrzano 2323 razy

- received_533447291543098.jpeg (220.11 KiB) Przejrzano 2323 razy

- DSC_7407.JPG (592.68 KiB) Przejrzano 2323 razy
Na ten moment przygotowujemy elementy zawieszenia by wóz stanął na 4 kołach, zamówić trzeba trochę elementów, rozbroić zwrotnicę, zacząć montować wiązki, zbiorniczki i inne drobiazgi dookoła komory
PS: tak, malowane i zabezpieczane z szpreju, zapewne zaraz będą w tym kierunku pstryczki. Odpowiadając: ma być budżetowo

Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 05 kwietnia 2022, 09:47
autor: BASSRIDE
bardzo przyjemnie się to ogląda, fajnie ze robicie bez pośpiechu byle złożyć.
Jednak masz nowe zwrotnice? co ze starymi?

Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 05 kwietnia 2022, 09:59
autor: Maciek4530
BASSRIDE pisze:bardzo przyjemnie się to ogląda, fajnie ze robicie bez pośpiechu byle złożyć.
Jednak masz nowe zwrotnice? co ze starymi?

Tak, są "nowe" o ile tak można nazwać 30 letnie sztuki

Dziś Ci napisze na fb co i jak ze starymi

Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 05 kwietnia 2022, 15:26
autor: to_masz
Ze szpreju, czy nie ze szpreju - w moim monitorze ta czerwień w komorze silnika jest po prostu obłędna!
Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 05 kwietnia 2022, 18:44
autor: baron
to_masz pisze:Ze szpreju, czy nie ze szpreju - w moim monitorze ta czerwień w komorze silnika jest po prostu obłędna!
ta. patrząc na te foty mam wrażenie, że swojego doprowadzam do stanu
jakiejkolwiek używalności bardzo po łebkach.
Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 06 kwietnia 2022, 08:20
autor: Maciek4530
to_masz pisze:Ze szpreju, czy nie ze szpreju - w moim monitorze ta czerwień w komorze silnika jest po prostu obłędna!
Dzięki! Miło słyszeć że robota jest okej
baron pisze:to_masz pisze:Ze szpreju, czy nie ze szpreju - w moim monitorze ta czerwień w komorze silnika jest po prostu obłędna!
ta. patrząc na te foty mam wrażenie, że swojego doprowadzam do stanu
jakiejkolwiek używalności bardzo po łebkach.
Czy ja wiem. My musieliśmy to zrobić gdyż wóz przyjechał w centki bez konserwacji z przodu

Od strony technicznej wóz doprowadzasz do stanu fabrycznego odświeżając każdy drobiazg, my natomiast silnik planujemy składać po kosztach - prawdopodobnie planowanie, UPG, czujniki, nowa odma i kilka uszczelek i tyle. Jeśli odpali i będzie działał jak powinien ustalimy czy warto go lepiej ogarniać

Re: Volvo 240 '92 "Feniks"
: 06 kwietnia 2022, 08:49
autor: baron
Maciek4530 pisze:[
baron pisze:to_masz pisze:Ze szpreju, czy nie ze szpreju - w moim monitorze ta czerwień w komorze silnika jest po prostu obłędna!
ta. patrząc na te foty mam wrażenie, że swojego doprowadzam do stanu
jakiejkolwiek używalności bardzo po łebkach.
Czy ja wiem. My musieliśmy to zrobić gdyż wóz przyjechał w centki bez konserwacji z przodu

Od strony technicznej wóz doprowadzasz do stanu fabrycznego odświeżając każdy drobiazg, my natomiast silnik planujemy składać po kosztach - prawdopodobnie planowanie, UPG, czujniki, nowa odma i kilka uszczelek i tyle. Jeśli odpali i będzie działał jak powinien ustalimy czy warto go lepiej ogarniać

jak to mawia nasz czołowy, krajowy polityk:
nie strasz, nie strasz.
rdzy w moim aucie nie stwierdzono. ale w końcu to samochód dwieście, więc można było szukane zbyt słabo.
ale chodzi po głowie wyjęcie wszystkiego, wymycie i złożenie na elegancko.