Strona 3 z 8

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 24 października 2019, 23:29
autor: baron
konradko pisze:Przemieszczanie się od A do B to waśnie podstawowe zadanie samochodu. Nie twierdzę że nowoczesne auto nawet kiepskiej klasy nie ma lepszych rozwiązań niż 200, mówię tylko że dla mnie seria 200 to nadal auto współczesne.
czyli - wracając do przywołanego tutaj jakiś czas temu Forda T, czy nawet jeszcze wcześniej, dajmy na to samochód niejakiego Karla - Benz Patent-Motorwagen Nummer 1. - od XIXw niewiele się zmieniło.
samochód przemieszcza się z punktu A do B.

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 09:54
autor: baron
Mareek pisze:I tak uwielbiam babcię dwusetkę. Może za wyjątkiem wersji z wolnossącym dieslem.
widziałem Ciebie wczoraj, jak się dostojnie lansowałeś swoim VAGiem na Jerozolimskich :)

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 13:52
autor: kredka44ta
wszystkie samochody, którym bliżej do określenia "nowy" lub "prawie nowy" i które mają już taki specyficzny dźwięk przy wprawianiu w ruch sprzęgła (chociaż w automatach czy tych dsg na swój sposób też to słychać), to dla mnie koniec, inna epoka i przez ten irytujący dźwięk to dla mnie jest już auto współczesne; w związku z tym w moim odczuciu (chociaż 200 nie jeździłam, acz podejrzewam jak jest), to nie jest to samochód współczesny. :D

jasne, że gwiazdka!

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 18:20
autor: konradko
baron pisze:
konradko pisze:Przemieszczanie się od A do B to waśnie podstawowe zadanie samochodu. Nie twierdzę że nowoczesne auto nawet kiepskiej klasy nie ma lepszych rozwiązań niż 200, mówię tylko że dla mnie seria 200 to nadal auto współczesne.
czyli - wracając do przywołanego tutaj jakiś czas temu Forda T, czy nawet jeszcze wcześniej, dajmy na to samochód niejakiego Karla - Benz Patent-Motorwagen Nummer 1. - od XIXw niewiele się zmieniło.
samochód przemieszcza się z punktu A do B.
Teraz to przesadziłeś. Ford T to bardziej furmanka z silnikiem.

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 18:54
autor: baron
konradko pisze:
baron pisze:
konradko pisze:Przemieszczanie się od A do B to waśnie podstawowe zadanie samochodu. Nie twierdzę że nowoczesne auto nawet kiepskiej klasy nie ma lepszych rozwiązań niż 200, mówię tylko że dla mnie seria 200 to nadal auto współczesne.
czyli - wracając do przywołanego tutaj jakiś czas temu Forda T, czy nawet jeszcze wcześniej, dajmy na to samochód niejakiego Karla - Benz Patent-Motorwagen Nummer 1. - od XIXw niewiele się zmieniło.
samochód przemieszcza się z punktu A do B.
Teraz to przesadziłeś. Ford T to bardziej furmanka z silnikiem.
z punktu widzenia nowego samochodu, ze współczesną techniką - tak samo jest z 240 :)

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 19:48
autor: endriugto
baron pisze:
konradko pisze:
baron pisze:
czyli - wracając do przywołanego tutaj jakiś czas temu Forda T, czy nawet jeszcze wcześniej, dajmy na to samochód niejakiego Karla - Benz Patent-Motorwagen Nummer 1. - od XIXw niewiele się zmieniło.
samochód przemieszcza się z punktu A do B.
Teraz to przesadziłeś. Ford T to bardziej furmanka z silnikiem.
z punktu widzenia nowego samochodu, ze współczesną techniką - tak samo jest z 240 :)
Właśnie o to chodzi że ta współczesna technika niewiele ma wspólnego z autem tak na prawdę. Co z tego że na pokładzie są dotykowego ekrany i czujniki parkowania, bluetooth czy inne nawigacje. O konstrukcję się rozchodzi a w tym temacie od kilkudziesięciu lat za dużo się nie dzieje. Fizyka ma swoje ograniczenia. Auta mają gadżety i naszpikowane są elektroniką ale pod spodem jest technologia której bliżej do 240stki niż dalej. Auta w latach 70tych były konstruowane tak a nie inaczej bo miały spełniać inne zadania. Drogi były gorszej jakości i było więcej dróg gruntowych patrz Szwecja. Teraz auta mają być twarde, sztywne i zwarte nie dlatego że są nowoczesne tylko dlatego że poruszają się po prostych gładkich asfaltach. W latach 70 też produkowano auta z taką technologią ale na tor wyścigowy bo tam było trzeba takich parametrów. Mi wygodniej w 240 bo podróżuje się nią komfortowo a ona nawet koło mercedesa z tamtych lat nie stała. Teraz auta są niewygodne a po przejechaniu kilkuset kilometrów bolą plecy. Bo mają boleć. Bo masz się zatrzymać i odpoczywać abo dzielić podróż. Bo tak jest niby bezpieczniej. Nikt tego wprost nie powie.

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 20:21
autor: bnw
Endriu, no nie zgodzę się. W mondeło sprzed kilku lat plecy bolą tak, jak w pasku sprzed 30. Volvo po prostu miało wygodne fotele. Z nowszych aut to choćby Fusion ma wygodne siedzenia...

Co do Forda T to kiedyś go red. Grabowski testował i nie za bardzo da się twierdzić, że przepaść między 240 a V40 z 2019 jest taka sama, jak między 240 i T.

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 25 października 2019, 21:20
autor: baron
endriugto pisze: Właśnie o to chodzi że ta współczesna technika niewiele ma wspólnego z autem tak na prawdę.
nie ma bo?
tylko tak merytorycznie :)
bo dla mnie ma.
a zrzędzenie, że 'kiedyś to było...' to staropierdzielskie nawyki :)
endriugto pisze:Co z tego że na pokładzie są dotykowego ekrany i czujniki parkowania, bluetooth czy inne nawigacje.
to z tego, że to znak czasów.
te elementy mają bezpośredni wpływ na komfort i bezpieczeństwo jazdy.
bo to nie tylko dotykowy ekran czy BT.
to też masa elektroniki która czuwa nad zachowaniem auta. powoduje, że mimo że dzisiejsze samochody potwornie ciężki, to palą znacznie mniej, oferując znacznie lepsze osiągi. czuwa nad tym aby było bezpiecznie, a gdy dojdzie do wypadku - robią wszystko abyś przeżył.
endriugto pisze:O konstrukcję się rozchodzi a w tym temacie od kilkudziesięciu lat za dużo się nie dzieje.
dzieje się kolosalnie dużo.
oczywiście - nikt samochodu nie wynalazł na nowo. bo auto jako takie pojawiło się w XIXw.
od tamtej pory jest nieustająco udoskonalane.
praca inżynierska, dopracowywanie istniejących rozwiązań jak i tworzenie nowych.
sugerujesz, że to krew w piach?

żeby Ci unaocznić jak bardzo się to wszystko zmieniło; przypomnij sobie test gdzie Renault Modus i Volvo 940 zostały o siebie rozbite.
Renówka wjechała w stare Volvo jak w masło.
I nie, nikt nie wyjął silnika z Volvo.
wszystko było na miejscu.
to jest namacalny przykład jak dużo się dzieje, że świat idzie do przodu.
endriugto pisze:Fizyka ma swoje ograniczenia. Auta mają gadżety i naszpikowane są elektroniką ale pod spodem jest technologia której bliżej do 240stki niż dalej.
no i zbliżamy się do clou!
fizyka ma swoje ograniczenia.
240 na sztywnym moście, z tymi hamulcami które może w latach '70 robiły wrażenie, z balonowymi oponami, jednym słowem z całym swoim dwieścieczterdziestkowym jestestwem ma się nijak do tego co proponują 'dzisiejsze' auta.
przy czym nie zaprzeczam temu, że 240 dojedzie we wskazane miejsce i nawet wróci :) ale spali 2x tyle paliwa i będzie wymagała 2x tyle uwagi co nowe auto.
endriugto pisze:Auta w latach 70tych były konstruowane tak a nie inaczej bo miały spełniać inne zadania.
nie wiem skąd ten pomysł, że specjalnie projektuje się auta aby były niewygodne?
faktem jest, że fotele w volvo od zawsze były wzorowe jeżeli chodzi o ergonomię. ale czy jedynym wyznacznikiem komfortu w aucie jest fotel?

ale ok!
podaj jakieś miarodajne wskaźniki, które pokażą, że 240 jest autem nie odstającym od dzisiejszych samochodów.
coś co da się zmierzyć, bo na razie to są Twoje subiektywne odczucia.
a jeżeli weźmiesz dowolny, mierzalny parametr (nie mówię o pojemności bagażnika :) ), to sam się przekonasz jak wielka przepaść zieje między starym volvo a nowym autem.

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 26 października 2019, 20:11
autor: endriugto
baron pisze:
endriugto pisze: Właśnie o to chodzi że ta współczesna technika niewiele ma wspólnego z autem tak na prawdę.
nie ma bo?
tylko tak merytorycznie :)
bo dla mnie ma.
a zrzędzenie, że 'kiedyś to było...' to staropierdzielskie nawyki :)
endriugto pisze:Co z tego że na pokładzie są dotykowego ekrany i czujniki parkowania, bluetooth czy inne nawigacje.
to z tego, że to znak czasów.
te elementy mają bezpośredni wpływ na komfort i bezpieczeństwo jazdy.
bo to nie tylko dotykowy ekran czy BT.
to też masa elektroniki która czuwa nad zachowaniem auta. powoduje, że mimo że dzisiejsze samochody potwornie ciężki, to palą znacznie mniej, oferując znacznie lepsze osiągi. czuwa nad tym aby było bezpiecznie, a gdy dojdzie do wypadku - robią wszystko abyś przeżył.
endriugto pisze:O konstrukcję się rozchodzi a w tym temacie od kilkudziesięciu lat za dużo się nie dzieje.
dzieje się kolosalnie dużo.
oczywiście - nikt samochodu nie wynalazł na nowo. bo auto jako takie pojawiło się w XIXw.
od tamtej pory jest nieustająco udoskonalane.
praca inżynierska, dopracowywanie istniejących rozwiązań jak i tworzenie nowych.
sugerujesz, że to krew w piach?

żeby Ci unaocznić jak bardzo się to wszystko zmieniło; przypomnij sobie test gdzie Renault Modus i Volvo 940 zostały o siebie rozbite.
Renówka wjechała w stare Volvo jak w masło.
I nie, nikt nie wyjął silnika z Volvo.
wszystko było na miejscu.
to jest namacalny przykład jak dużo się dzieje, że świat idzie do przodu.
endriugto pisze:Fizyka ma swoje ograniczenia. Auta mają gadżety i naszpikowane są elektroniką ale pod spodem jest technologia której bliżej do 240stki niż dalej.
no i zbliżamy się do clou!
fizyka ma swoje ograniczenia.
240 na sztywnym moście, z tymi hamulcami które może w latach '70 robiły wrażenie, z balonowymi oponami, jednym słowem z całym swoim dwieścieczterdziestkowym jestestwem ma się nijak do tego co proponują 'dzisiejsze' auta.
przy czym nie zaprzeczam temu, że 240 dojedzie we wskazane miejsce i nawet wróci :) ale spali 2x tyle paliwa i będzie wymagała 2x tyle uwagi co nowe auto.
endriugto pisze:Auta w latach 70tych były konstruowane tak a nie inaczej bo miały spełniać inne zadania.
nie wiem skąd ten pomysł, że specjalnie projektuje się auta aby były niewygodne?
faktem jest, że fotele w volvo od zawsze były wzorowe jeżeli chodzi o ergonomię. ale czy jedynym wyznacznikiem komfortu w aucie jest fotel?

ale ok!
podaj jakieś miarodajne wskaźniki, które pokażą, że 240 jest autem nie odstającym od dzisiejszych samochodów.
coś co da się zmierzyć, bo na razie to są Twoje subiektywne odczucia.
a jeżeli weźmiesz dowolny, mierzalny parametr (nie mówię o pojemności bagażnika :) ), to sam się przekonasz jak wielka przepaść zieje między starym volvo a nowym autem.
Trust me I'm na engineer ;)
A dla Ciebie rada kup sobie Renault Modus i nie trać czasu na to forum i volvo ;)

Re: Czy 240 to jeszcze auto współczesne? Czyli o wyższości gwiazdki nad wielkanocą.

: 26 października 2019, 22:08
autor: dom?n
endriugto pisze: A dla Ciebie rada kup sobie Renault Modus i nie trać czasu na to forum i volvo ;)
Zbyt łatwo się podajesz :mrgreen: