Moje pierwsze Volvo i od razu trafiony zatopiony jestem
Koncepcja jest prosta: Kredens ma pozostać z zewnątrz i wewnątrz na tyle na ile to możliwe w oryginale, do użytku codziennego.
Jest to jednocześnie mój pierwszy automat i od razu spodobało mi się przemieszczanie pojazdem z automatyczną skrzynią po zatłoczonych stolycznych ulicach - chyba się starzeję
Pod maską zamierzam co nieco poprawić fabrykę skoro są ku temu możliwości, tak aby Kredensik dawał możliwość jeszcze bardziej bezstresowego przemieszczania się.
Prace pod maską ruszyły. NIe będę pisał, że liczę na Waszą pomoc, bo już od niektórych ją otrzymuję - dodam zatem, że liczę na więcej i z góry dzięki!












