Volvo 240 (kombi)

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
Awatar użytkownika
MateuszM
Posty: 103
Rejestracja: 19 sierpnia 2019, 21:17
Lokalizacja: Wrocław

Re: Volvo 240 (kombi)

Postautor: MateuszM » 30 marca 2021, 14:12

Maciek4530>

Trochę pecha miałem. Od blisko 4 miesięcy auto stoi. Raz, ostatnio testowo się przejechałem.
Zaczęło się od regeneracji wtrysków. Przy okazji demontażu został uszkodzony jeden przewód wysokiego ciśnienia do pierwszego wtrysku. Wstawili od Zetora.. nowy.. bo ponoć pasował. Niestety nie pasował (końcówka miała zły profil i zbyt długa nakrętka, więc wtrysk się przytykał, jednocześnie puszczając paliwo). Po ponad 3 miesiącach stania zimą, pod chmurką, pod serwisem, ten że stwierdził, że może to wina tego przewodu... ale mieli tylko już go poskładać. Nie chciałem by przy nim robili, ale auto miało zupełnie rozregulowany kąt wtrysku, jeden cylinder nie pracował, wtrysk zawieszony nadal, silnik mało nie chciał wyskoczyć spod maski generując wielką chmurę dymu... no obraz nędzy i rozpaczy. Na lawecie pojechał do innego serwisu. Niestety pomimo starań/prób, ów przewód nie pasuje i wtrysk się nadal wiesza, wiec teraz czekam na przewody. Kąt wtrysku na nowo ustawiony, kwestia zatem ów przewodu. Oczywiście jednego nie można było kupić i z wielką łaską za 350zł komplet... bo to taka rzadkość.... ok. ;) Jeszcze mam cierpliwości troszkę..
2 x

Awatar użytkownika
MateuszM
Posty: 103
Rejestracja: 19 sierpnia 2019, 21:17
Lokalizacja: Wrocław

Re: Volvo 240 (kombi)

Postautor: MateuszM » 30 marca 2021, 14:54

ale zdążyłem go umyć... chociaż... ;-)
Załączniki
2021-03-24 at 13.46.12.jpeg
2021-03-24 at 13.46.12.jpeg (256.71 KiB) Przejrzano 1555 razy
1 x

Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 3359
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: Volvo 240 (kombi)

Postautor: endriugto » 30 marca 2021, 17:56

Będzie dobrze. Jedynie szkoda tego czasu wystanego po części i serwis. Mój 66 też stoi już kilka miesięcy. Trzy razy części zamawiane w Holandii i dwa razy podkładki do dystansowania docisku dorabiane. A pogoda taka piękna...
1 x

Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 603
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 (kombi)

Postautor: Maciek4530 » 30 marca 2021, 22:36

MateuszM pisze:Maciek4530>

Trochę pecha miałem. Od blisko 4 miesięcy auto stoi. Raz, ostatnio testowo się przejechałem.
Zaczęło się od regeneracji wtrysków. Przy okazji demontażu został uszkodzony jeden przewód wysokiego ciśnienia do pierwszego wtrysku. Wstawili od Zetora.. nowy.. bo ponoć pasował. Niestety nie pasował (końcówka miała zły profil i zbyt długa nakrętka, więc wtrysk się przytykał, jednocześnie puszczając paliwo). Po ponad 3 miesiącach stania zimą, pod chmurką, pod serwisem, ten że stwierdził, że może to wina tego przewodu... ale mieli tylko już go poskładać. Nie chciałem by przy nim robili, ale auto miało zupełnie rozregulowany kąt wtrysku, jeden cylinder nie pracował, wtrysk zawieszony nadal, silnik mało nie chciał wyskoczyć spod maski generując wielką chmurę dymu... no obraz nędzy i rozpaczy. Na lawecie pojechał do innego serwisu. Niestety pomimo starań/prób, ów przewód nie pasuje i wtrysk się nadal wiesza, wiec teraz czekam na przewody. Kąt wtrysku na nowo ustawiony, kwestia zatem ów przewodu. Oczywiście jednego nie można było kupić i z wielką łaską za 350zł komplet... bo to taka rzadkość.... ok. ;) Jeszcze mam cierpliwości troszkę..


O kurde, ale sytuacja niefajna :/ Szkoda wozu że tak stał i straconego czasu... Cierpliwości sporo trzeba - to fakt. Dobrze że temat nie umarł! :D
1 x

Awatar użytkownika
MateuszM
Posty: 103
Rejestracja: 19 sierpnia 2019, 21:17
Lokalizacja: Wrocław

Re: Volvo 240 (kombi)

Postautor: MateuszM » 31 marca 2021, 10:21

Najbardziej szkoda mi tego stania pod chmurką/śniegiem, a garaż pusty. Już latem by mnie to tak nie bolało chyba, jak właśnie zimową porą.

Jak by się tak przyjrzeć, to wciąż absolutna większość awarii wynikła z powodu nieodpowiedniego serwisu.
Wymieniłem całego mcpersona, bo poskręcano mi zbyt mocno łożyska, do tego stopnia, że jedno mi się "stopiło" z piastą... dobrze że nie jechałem szybciej i opanowałem auto, jak mi je ściągnęło z drogi. Drugie łożysko również poszło do wymiany, bo miało już inny kolor (po ok 100km od jego wymiany...)
Następnie, kiedy lekko podciekał wtrysk, miało być ich czyszczenie-regeneracja/wymiana podkładek, no to po drodze wyszedł im uszkodzony przewód i... zabawa o której wspomniałem wyżej. Więc zasadniczo do auta jako tako nic nie mam, ale do terminowości
i uważności podczas serwisowania.. no mam chyba lekkiego pecha.
1 x

Awatar użytkownika
MateuszM
Posty: 103
Rejestracja: 19 sierpnia 2019, 21:17
Lokalizacja: Wrocław

Re: Volvo 240 (kombi)

Postautor: MateuszM » 13 września 2021, 20:47

Mała aktualizacja, ponad 10tys km wpadło od ostatniego wpisu. W między czasie zdarzyła się wymiana przewodów chłodnicy, a dziś nawalił przekaźnik kierunków. Na S'ce jeszcze jakoś... ale w mieście było mi zwyczajnie wstyd. Poza tym niezmiennie cieszy. Z większymi/zbędnymi wydatkami musiałem przystopować, bo inne priorytety, ale odpukać wszystko gra ;)
Załączniki
IMGP4338.jpg
IMGP4338.jpg (1.03 MiB) Przejrzano 199 razy
6 x


Wróć do „Pokaż swoje Volvo!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 9 gości