744 '90 - mój Łoś

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 42
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

744 '90 - mój Łoś

Postautor: MarcinS » 02 czerwca 2019, 21:07

Pochwalę się moją Cegłą. :)
Volvo 740 z 1990. Pod maską mocarny B230F i skrzynia M47. Przebieg...na liczniku 383500km. Z wyposażenia jest korbkowy szyber, el. szyby z przodu, el/grzane lusterka i grzane fotele. Wersja budżetowa, ale mi pasuje. :) Cały niebieski i od zewnątrz i od środka. :)
Wóz kupiłem w 2013 z przebiegiem niecałych 300kkm. Miał cieknący magiel, kapiący szyber, wiszącą podsufitkę, przelotowy wydech na jednym tłumiku i jak się okazało brak żarówki "lambdy". ;) Na pokładzie było LPG - stag 200, czerwone wtryski i nieznany parownik, ale o dziwo działało to nawet, nawet.
Auto stało na 16" Hydrach i w komplecie były też 15" Draco na zimę.

Na dzień dzisiejszy magiel już nie cieknie (znalazłem suchy w volvo na szrocie), podsufitka nie wisi - teraz jest beżowa ala zamsz (materiał Alicante). Przy okazji usunięty wyciek szybra. Przez lata auto dostało nowe hamulce, podporę wału, kompletny wydech z nowym katalizatorem sondą lambda, zregenerowano głowicę. Wymieniłem instalację LPG (Stag QBox, KME Tur i Barracudy, nowa butla w koło). Z przodu nowe amortyzatory (olejowe kayaby). Hydry poszły w świat i teraz na lato auto jeździ na 15" Riglach z gumami 195/65. Uszczelniłem most ( uszczelniacz na wejściu i na półosi), wymieniłem tylne lampy na przedliftowe, bo ori były już mocno zmatowiałe. Wiązka lamp jednak jest zrobiona tak, że w parę minut można wrócić do oryginału.

Jako że autem jeżdżę na co dzień, to nie ma za bardzo możliwości postawienia i ogarnięcia wszystkiego, a kwiatki po poprzednich właścicielach długo wychodziły. Z mechaniki sporo załatwiłem, zostaje strona wizualna. Na szczęście nie ma wielkiego problemu z "rudą" - tylko trochę na rantach przednich błotników.

Najbliższe plany obejmują wyjęcie silnika, wymianę sprzęgła i rozrządu i umycie i uporządkowanie komory silnika. Chciałbym też poprawić nieco audio i przynajmniej wygłuszyć drzwi. Ale to wszystko uzależnione od czasu, pogody (nie mam garażu :mrgreen: ) i wcześniejszego kupna żurawia do silników. :lol:

Poglądowa fotka:
Obrazek
3 x

Awatar użytkownika
clarksontop
Posty: 660
Rejestracja: 05 stycznia 2015, 22:28
Lokalizacja: małopolska / silesia

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: clarksontop » 03 czerwca 2019, 04:32

Fajne auto
0 x

Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 2643
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: endriugto » 03 czerwca 2019, 07:33

Wygląda ekstra. Gratulację za walkę z materią. Lubię przedlifty a sedany to już szczególnie :)
0 x

MrChris
Posty: 14
Rejestracja: 17 listopada 2016, 15:48

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: MrChris » 03 czerwca 2019, 20:06

endriugto pisze:Wygląda ekstra. Gratulację za walkę z materią. Lubię przedlifty a sedany to już szczególnie :)


Ale to jest polift :P . No właśnie, gdyby przedliftem autko było byłoby świetne. Źle jednak też nie jest, przyjemnego i bezawaryjnego użytkowania :)
0 x

Awatar użytkownika
MarcinS
Posty: 42
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: MarcinS » 03 czerwca 2019, 20:47

Dzięki za pozytywne opinie. :) Tak, polift. Podobno najbrzydsze z wszystkich Volvo. :P
Walka z materią trwa, chociaż materia czasem stawia opór...

Jako że klimy nie ma, a idą upały, to dołożyłem owiewki szyb HEKO. Nawet się sprawdzają. :)
Muszę też poszukać tapicera, żeby połatał mi fotel, a najpierw zreanimować regulację odcinka lędźwiowego, bo w fotelu kierowcy zrobiła "pyk" i już jej nie ma... :cry:
0 x

Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 2643
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: endriugto » 03 czerwca 2019, 22:31

MrChris pisze:
endriugto pisze:Wygląda ekstra. Gratulację za walkę z materią. Lubię przedlifty a sedany to już szczególnie :)


Ale to jest polift :P . No właśnie, gdyby przedliftem autko było byłoby świetne. Źle jednak też nie jest, przyjemnego i bezawaryjnego użytkowania :)

Miało być przejściówka a napisałem przedlift. Też mam Belgijkę ale kombi :)
0 x

Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18
Lokalizacja: Radom

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: Sinuspi » 04 czerwca 2019, 18:09

MarcinS pisze:Dzięki za pozytywne opinie. :) Tak, polift. Podobno najbrzydsze z wszystkich Volvo. :P
Walka z materią trwa, chociaż materia czasem stawia opór...

Jako że klimy nie ma, a idą upały, to dołożyłem owiewki szyb HEKO. Nawet się sprawdzają. :)
Muszę też poszukać tapicera, żeby połatał mi fotel, a najpierw zreanimować regulację odcinka lędźwiowego, bo w fotelu kierowcy zrobiła "pyk" i już jej nie ma... :cry:


Witaj niebieski, na czerwonym :-) , stojący na zielonym.

Schudnij w barach to nic nie pyknie :)
Z materią nie wygrasz, trzeba naumieć się jej słuchać i z nią działać.
Belgijki mają swój urok.
0 x
Czy "+" czy "-" zawsze jest sinus.

Awatar użytkownika
BulvGL
Posty: 35
Rejestracja: 25 stycznia 2019, 00:31
Lokalizacja: Gliwice

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: BulvGL » 09 czerwca 2019, 11:37

700 eh szukałem i nie znalazłem odpowiedniej, twoja widać zadbana sztuka,dbaj o o nią.
0 x

Awatar użytkownika
jaganer
Posty: 20
Rejestracja: 16 września 2016, 09:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: 744 '90 - mój Łoś

Postautor: jaganer » 11 czerwca 2019, 18:44

Fajne autko
Podobne do mojego
Mnie do końca reanimacji do stanu fabrycznego pozostała kosmetyka , naprawa el. anteny i roleta tylnej szyby
reszta w oryginale sprawne
0 x
Pozdrawiam
Andrzej
Moja pasja i przygoda z Volvo
http://www.fotosik.pl/u/jaganer/albumy


Wróć do „Pokaż swoje Volvo!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości